Portal weterynaryjny vetopedia
9 lat w internecie, 21709 porady weterynaryjne, 3546 lecznice, 3385 lekarzy weterynarii, 375 artykułów.
9 lat w internecie, 21709 porady weterynaryjne, 3546 lecznice, 3385 lekarzy weterynarii, 375 artykułów.
![]() |
porady weterynaryjne |
Cykliczny spadek erytrocytów u kota
Witam, mam problem z moim kotem, który. Choruje równo co 3 miesiące. To kot wiejski, został przygarnięty, gdy miał około miesiąca. Obecnie ma 3 lata, jest wykastrowany, je karmę dla kastratów i specjalny pokarm dla kotów mających problemy z nerkami (raz odłożyły mu się kryształy, ma co pewien czas robione analizy moczu, które nie wykazują nieprawidłowości). Nie wychodzi na dwór, jedynie na balkon i klatkę schodową (gdy wita wracających domowników). Kłopoty zaczęły się w czerwcu 2008r. Kiedy nagle dostał żółtaczki. Przyczyna nie została ustalona. Testy fiv i felv, a także na hemobartonellę wyszły ujemnie, usg także nic nie wykazało. Po dwóch tygodniach leczenia kot doszedł do siebie i wszystko było w porządku. W połowie listopada znów zaczęły się problemy. Zaczął być osowiały, słaby, znacznie mniej jadł. Dodatkowymi niepokojącymi objawami było to, że zaczął wyjadać ziemię z doniczek w domu oraz lizać posadzkę na klatce schodowej i balkonie. Badania krwi wykazały bardzo
niski poziom erytrocytów (2, 02), hemoglobiny (2, 42) i hematokrytu (0, 14). Został mu podany płyn krwiopochodny przez wenflon (codziennie w określonych dawkach). Ponadto zostało wykonane usg, które ponownie nic nie wykazało i zdjęcie klatki piersiowej (również przyczyna nie została wykryta). Po tygodniu przyjmowania płynu i sterydów wynik erytrocytów powiększył się do 2, 10, a po kolejnych paru dniach do 3, 59. Kot wrócił do dawnej formy i wydawało się, że wszystko jest w porządku. W połowie lutego jednak sprawa powróciła. Objawy znów takie same - spadek aktywności, ciągłe spanie, zmniejszony apetyt, zjadanie ziemi i lizanie (trzeba go było wręcz odciągać od tego z czego wydawał się być bardzo niezadowolony). Tym razem wynik erytrocytów był jeszcze niższy - 1, 83. Ratunek znów ten sam - sterydy i płyn krwiopochodny podawany przez kilka godzin dziennie. Badania biochemiczne nic nie wykazały, podobnie jak specjalistyczne testy zrobione w niemczech na obecność bakterii. Kotu znów się polepszyło (erytrocyty na poziomie 4, 52). Po kolejnych 3 miesiącach, w czerwcu znów to samo. Tym razem erytrocyty trochę wyższe (2, 87), ale wciąż bardzo niskie (zwłaszcza jeżeli przyjąć, że norma wynosi min. 6, 5). Weterynarze w lecznicy rozkładali ręce i zaproponowali znów to samo, sprawdzone rozwiązanie. Gorzej, że żyły mojego zwierzaka coraz gorzej znoszą kolejne wenflony. Minął rok, 3 następne miesiące - mamy prawie listopad, a kot znów wykazuje te same objawy (z resztą kiedy przyuważyłam, że dobiera się do doniczek i stara się zlizywać wszystkie brudy z balkonu to wiedziałam już co się święci). Nie wiem już co mam robić. Co to za choroba, która nie wychodzi w żadnych testach, a w dodatku uaktywnia się dokładnie po takim samym odstępie czasu? Jak mogę pomóc mojemu kotu?
niski poziom erytrocytów (2, 02), hemoglobiny (2, 42) i hematokrytu (0, 14). Został mu podany płyn krwiopochodny przez wenflon (codziennie w określonych dawkach). Ponadto zostało wykonane usg, które ponownie nic nie wykazało i zdjęcie klatki piersiowej (również przyczyna nie została wykryta). Po tygodniu przyjmowania płynu i sterydów wynik erytrocytów powiększył się do 2, 10, a po kolejnych paru dniach do 3, 59. Kot wrócił do dawnej formy i wydawało się, że wszystko jest w porządku. W połowie lutego jednak sprawa powróciła. Objawy znów takie same - spadek aktywności, ciągłe spanie, zmniejszony apetyt, zjadanie ziemi i lizanie (trzeba go było wręcz odciągać od tego z czego wydawał się być bardzo niezadowolony). Tym razem wynik erytrocytów był jeszcze niższy - 1, 83. Ratunek znów ten sam - sterydy i płyn krwiopochodny podawany przez kilka godzin dziennie. Badania biochemiczne nic nie wykazały, podobnie jak specjalistyczne testy zrobione w niemczech na obecność bakterii. Kotu znów się polepszyło (erytrocyty na poziomie 4, 52). Po kolejnych 3 miesiącach, w czerwcu znów to samo. Tym razem erytrocyty trochę wyższe (2, 87), ale wciąż bardzo niskie (zwłaszcza jeżeli przyjąć, że norma wynosi min. 6, 5). Weterynarze w lecznicy rozkładali ręce i zaproponowali znów to samo, sprawdzone rozwiązanie. Gorzej, że żyły mojego zwierzaka coraz gorzej znoszą kolejne wenflony. Minął rok, 3 następne miesiące - mamy prawie listopad, a kot znów wykazuje te same objawy (z resztą kiedy przyuważyłam, że dobiera się do doniczek i stara się zlizywać wszystkie brudy z balkonu to wiedziałam już co się święci). Nie wiem już co mam robić. Co to za choroba, która nie wychodzi w żadnych testach, a w dodatku uaktywnia się dokładnie po takim samym odstępie czasu? Jak mogę pomóc mojemu kotu?
Ciężko będzie zdiagnozować chorobę, tym bardziej że kot miał wykonanych wiele testów, które nic nie wykazały. Warto jeszcze skontrolować krew w kierunku obecnośći choroby autoimmunologicznej. Doświadczony lekarz hematolog wykonuje rozmaz krwi i stara się określić przyczynę anemii. Badanie tanie, w stosunku do tych jakie były już wykonane u kota. Ja radzę umówić się z dr Janiną Łukaszewską we Wrocławiu.
|
Szczecińska 10 Chorzów tel. 32 241 08 38 |
||
Podobne pytania
duzy spadek wagi mniejsza ..
Mój kot ponad miesiac temu zaczął szybko traciś na wadze, z w miare pulchnego kota, zostały same skó..Spadek z 10 piętra
Moj kot wypadł z 10 pietra. Byłam z nim u weterynarza i nie ma nic złamanego, ale może mieć naciągni..Spadek masy ciała u kota
Mój 12 letni kot powoli, lecz wyraźnie traci wagę. Zawsze był "sznurkowaty", ale od jakiegoś czasu z..Spadek masy ciała u kotki
Proszę o informacje na temat leku podawanego mojej kotce. Aktualnie mieszkam w Belgi a nie najlepie..InformacjaPorada internetowa nie mo?e stanowi? podstawy do leczenia. Do postawienia prawidłowej diagnozy i leczenia konieczne jest zbadanie pacjenta. W żadnym wypadku diagnoza postawiona on-line nie mo?e by? traktowana jako ostateczna. Witryna vetopedia.pl ani lekarz udzielający porady nie ponosi odpowiedzialności za poradę udzieloną przez internet.















































































