Czy chronisz zimą łapy swojego psa?
wróć

porady weterynaryjne

Pies liże łapy

Witam
Nie mam już innego sposobu jak napisać do Państwa,ponieważ ci lekarze u których byłam poprostu nie pomogli mojemu 2 letniemu yorkowi.A mianowicie choroba zaczęła się 15 m-cy temu gdzie szłam do weta w moim mieście ponieważ pies dostał jakby łupież na całej skórze. Wet powiedział,że to nurzyca i podał leki advocat po czym choroba nie ustała pojechaliśmy do weta do gdańska wtedy choroba ta rozprzestrzeniła się jeszcze gorzej, ponieważ z łupieżu powstały na ogonie i łapkach między paznokciami duże strupy pod którymi znajdowała się krew i jakby ropa.Wet zrobił wycinek z ogona i oddaliśmy to do laboratorium.Wynik był taki:LICZNY WZROST KOMÓREK GRZYBA Z RODZINY CANDIDA.Dostawał leki,ale już naprawde nie pamiętam jaą miały nazwę.I ta kuracja nie przyniosła żadnych efektów.W moim miasteczku małym jest niewiele wet,ale zdecydowałam sie jeszcze na jednego.Lekarz powycinał mu te wszystkie strupy z łap i ogolił ogonek dostawał zastrzyki i smarowałam mu maściami PANA VEYXAL,co przyniosło efekty lecz nie na długo strupy zrobiły sie mniejsze nie leciała już z nich krew ani też ropa.Wet po 5 m-ach powiedział,że nie ma potrzeby juz leczyć.Na chwilę obecną jest chyba jeszcze gorzej niż było. Mianowicie pies nie ma apetytu,liże sobie te łapki co chwilę i na łapkach są takie rany z żywą krwią i ropą a o ogonie nie chcę już myśleć ogon to według mnie należy amputować,ponieważ na ogonku przy samej skórze także sa strupy i to bardzo duże i też znajduję sie tam ropa i krew widać już gołym okiem.Jeszcze najgorsze jest to że od tego lizania dostał mały strup na nosku koło dziurki nosowej nie ma tam żadnej ropy i krwi.Bardzo proszę o jaką kolwiek radę wiem napewno,że powinnam pójść z nim do weta,ale problem w tym,że nikt nie potrafi go wyleczyć,a z wizyty na wizyte jest coraz gorzej.Nachodzą mnie czarne myśli,żeby pieska uspać bo lekkie złe stanięcie na łapkę bardzo go boli i strasznie piszczy.Bardzo sie męczy a my członkowie rodziny nie możemy na to patrzeć bo serce nas boli.Proszę bardzo o odp lub namiar na jakąś dobrą lecznicę pieniądze nie są ważne.Będę bardzo wdzięczna i piesek chyba jeszcze bardziej

Odpowiedź

lek.wet A. Poniewierska-Wojda

Radziłabym skontaktować się z lekarzem zajmującym się dermatologią ( klinika przy SGGW w Warszawie lub kliniki przy uczelniach wet. w Lublinie, Wrocławiu ). Psa należy poddać różnym testom - na pasożyty, grzyby i bakterie ( mimo ze część badań już pani robiła, należy je powtórzyc). Ponadto jest wiele chorób skórnych o innym podłożu, które jedynie są wikłane grzybami czy bakteriami. Dlatego bardzo ważne jest znalezienie przyczyny. Na dzień dzisiejszy najważniejsze to chronic zmienione miejsca, aby pies ich nie lizał ( kołnierz ochronny) - to bardzo ważne!
Oczywiście z wizytą u specjalisty nie można zwlekać.
    czy odpowiedź była pomocna?
zapamietaj
2997
ul.Bp.Kaczmarka 18
Kielce
41 335 80 43



godziny otwarcia:
dzisiaj 8:00 do 20:00



  • zobacz na mapie
  • Dodaj na FB

Podobne pytania

InformacjaPorada internetowa nie mo?e stanowi? podstawy do leczenia. Do postawienia prawidłowej diagnozy i leczenia konieczne jest zbadanie pacjenta. W żadnym wypadku diagnoza postawiona on-line nie mo?e by? traktowana jako ostateczna. Witryna vetopedia.pl ani lekarz udzielający porady nie ponosi odpowiedzialności za poradę udzieloną przez internet.
oddam psa
qq