Żółw ma ubytek w pyszczku

Witam, mam 2 żółwiki (żółtolice), które urodziły się w pierwszej połowie kwietnia jeden z nich jest znacznie większy od drugiego i posiada czarne plamki na plastronie, z czego ten drugi mniejszy posiada tylko 2. Ostatnio zauważyłam u większego zółwika malutki ubytek w pyszczku jak by ułamał mu się kawałeczek. Chciałabym zapytać czy jest to dla niego niebezpieczne? Poza tym zauważyłam że ten mniejszy żółwik jest bardzo płochliwy przy czym większy nie boi się wcale. I moje kolejne pytanie jest takie , dla czego jest między tymi żółwikami taka różnica skoro są z jednego miotu?

Witam, jeden "miot" nie oznacza tych samych genów. Możliwe, że w środowisku żłówi jest jakiś czynnik limitujący rozwój, co bardziej odbija się na słabszym osobniku. Proponuję zacząć od lampy UVB (najsłabsza! ) oraz rewizji diety (dodatek naturalnej sepii oraz żywienie zgodne z wymaganiami gatunku - odsyłam do literatury hodowlanej i stron internetowych). Ułamany kawałek dzioba nie powinien przeszkadzać, jeśli nie jest to znaczny ubytek. Możliwe, że będzie trzeba to trochę podpiłować i powtarzać zabieg aż do całkowitej regeneracji. Najlepiej wykonać to w gabinecie, u lekarza mającego doświadczenie w leczeniu zwierząt egzotycznych. Pozdrawiam, lek. Wet. Mikołaj Tabor Drob-Wet Kielce


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.