Złamanie miednicy u psa

Witam, nasz piesek został potrącony w czwartek, po zdjęciu rtg stwierdzono złamanie miednicy. Lekarz stwierdził, że uraz nie jest poważny i samo się wygoi. Psiak ma 11 kg, ma 3, 5 roku. Na wieczór tego feralnego dnia tylko piszczał z bólu, potem już nie. Na następny dzień wypił 1, 5 miseczki wody, na wieczór nawet z wielką ochotą zjadł. Gorączki nie ma, tylko kupki nie robi, w ten paskudny dzień na wieczór zrobił ale troszeczkę. Jest dość żwawy, bystry w oczkach, tylko problem z jego zadkiem ucieka na boki, łapki się rozjeżdżają. Zalecenie jest takie, żeby umieścić go w klatce, żeby miał ograniczone ruchy. Pytanie, czy zrośnie się prawidłowo i czy będzie sprawny jak przed zdarzeniem?. Zależy mi na jego formie, bo jest bardzo żwawym i ruchliwym pieskiem. Co mówicie?. Zamieściłabym zdjęcie rtg tylko jak?

Zgodnie z zaleceniami lekarza pieskowi należy ograniczyć ruch do minimum (zamknąć w klatce jak najbardziej). Mniej skomplikowane złamania miednicy zrastają się bez interwencji chirurgicznej.


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.