
Kilka dni temu przybł±kał sie do nas pies. Nie znam się za bardzo na rasach psów więc zamieszczam zdjęcie. Jest u nas 5 dni. Z pocz±tku był bardzo nieufny. Nie dawał się pogłaskać. Dawali¶my mu je¶ć wiec juz się do nas się trochę przekonał. Pies chodzi "na węcha". Miał zaropiane cale powieki razem z gałkami ocznymi. Teraz to trochę przetarł. Specjalista go obejrzał i strwierdził, że miał oczy na¶wietlone spawarka, żeby nie wrócił do tego kto go wyrzucił. Zaczerpn±łem o nim informacji i dowiedzialem się że ten pies został wyrzucony z samochodu w grudniui zawędrował aż na s±siedni± wie¶ i teraz wrócił. Widać że gdy się tak wałęsał to był bity bo kulał i miał garba. Widać, że był zadbany bo miał ładn± obroże i ludzie mówini że w grudniu to się aż "błyszczał". Dzisiaj zobaczyłem że ten pies ma padaczkę. Gdy zobaczyli¶my pierwszy atak zadzwonili¶my do weterynarza. Stwierdził on że może go tylko u¶pić. Atak dzi¶ kilkakrotnie się powtórzył.
Pies jest duży i ładny więc chciałbym go sobie zatrzymać a nie usypiać. Czy mogliby¶cie doradzić mi co¶ z tymi jego oczami oraz z t± padaczk±? Jaki leki mu podawać? Co zrobić by nie pogryzł (w koncu nie jest do konca ufny)? Czy to możliwe że był u nas 4 dni widzieli¶my go niemal cały czas i nie było ani jednego ataku, a dzi¶ pi±tego dnia powtórzyły się 4 ataki?
link


