
7-7-2010 o 13:25
Witam. Proszę państwa, otóż mój problem dotyczy jamniczki, która ma 14 lat. Od czasu (około roku) zauważyłem u niej na tylnej prawej łapce takie
dziwne zgrubienie jak gdyby guz, który z resztą załączyłem w zdjęciu. Zdjęcie jest dobrej jakości. Martwi mnie ono, gdyż na początku robił się guz.
Była na nim sierść. Później jamniczka (mrówka) zaczęła sob ie to lizać i coś z tym robić, nie wiem być może ją swędziało. Zrobiło się to po jakimś
czasie bez sierści koloru ciemnego (czarny prawie) i w tej chwili wygląda to tak jak widać na zdjęciu. Pies boi się gdy wyczuje że zbliżam się
zobaczyć jej łapkę, tak samo przy robieniu zdjęcia zauwazyłem jej lęk. Namówiłem ją na kawałek polędwicy łososiowej żeby ją zwabić do jasnego
pomieszczenia w celu wykonania zdjęcia, za którą przepada. Gdy zacząłem robić zdjęcie i wyciągać jej delikatnie łapkę aby uchwycić guz, wtedy pieskowi
nawet odechciało się jeść kawałek polędwicy, widocznie wyczuła jakie mam zamiary, zwykle jest taka bojowa bo mamy w domu również drugiego pieska
kundelka i podczas ich karmienia są czasami spory i potrafią nawet na siebie warczeć jeśli coś któremuś się nie spodoba a czasami na siebie szczekają,
nawet o podejściu do niej nie wspominając, bo potrafi być agresywna, tym samym zdziwił mnie fakt że gdy wyczuła że interesuje się jej łapką, wtedy
odeszła i się przestraszyła. Bardzo martwi mnie stan łapki mojego jamniczka, dlatego prosiłbym kogoś, komu być może nasuwa się odpowiedź na pytanie
jakim tworem może być ten guz i jakie niesie ze sobą konsekwencje, oraz jak dalej z nim postąpić? Dołączam zdjęcie guza na łapce:
link Imageshack. Us/img823/2484/20100707024. Jpg
być może wystarczy jakaś maść, bardzo mnie martwi że to są zmiany rakowe, a boje się pójść do weterynarza z uwagi na fakt, że piesek będzie się męczył
jeśli nawet lekarz zdecyduje się na usunięcie tego guza, martwi mnie że wyłudzi ode mnie tylko pieniądze, które w gruncie rzeczy i tak nie pomogą
mojemu psu, przypomnę że moja jamniczka ma już 14 lat i dodam że w zimę przeszła zabieg histerektomii w którym usunięto jej macice. Po zabiegu
dostawała vetmedin (domyślam się że na wzmocnienie serca, gdyż ma już swoje lata i być może po narkozie mięsień sercowy jeszcze bardziej był
osłabiony). Z wielką niecierpliwością oczekuję na odpowiedź w tej sprawie i pozdrawiam. Jerzy