zooplus sklep zoologiczny
wróć

Psiak i dziecko?

posty: 29
08-06-2009
8-6-2009 o 18:46
Jak przygotować psa na pojawienie sie dziecka?
Zeby nie zrobil mu zadnej krzywdy?
Odseparowac psa?
posty: 1
08-06-2009
8-6-2009 o 19:38
Witam, mam na im ię Irena. U mnie w domu zawsze był pies, duży pies. Uważam, że nie należy separować psa od dziecka. Pies, to mądre zwierzę i na pewno nie uczyni krzywdy dziecku. Przede wszystkim mojemu psu pozwalałam podejść do wózka czy łóżeczka, ale pilnowałam, by nie lizał maluszka. Po niedługim czasie rozumiał już, że jest to maleńka osoba, która jest bardzo ważna w życiu jego pani, starał się ze wszystkich sił, żeby mu nie zrobić krzywdy. Wręcz przeciwnie, pilnował go zawsze kiedy szliśmy na spacerki, nie pozwalał mu oddalać się zbytnio ode mnie. Kierował krokami malucha za pomocą delikatnego popychania niuszkiem. Nie lizał dziecka po buzi, bo mu nie pozwalałam.
Nauczył się naprawdę wielu rzeczy. Psy to bardzo mądre i inteligentne zwierzęta. Czasem myślę, że są o wiele mądrzejsze od ludzi mimo, że kierują się "tylko" instynktem
Teraz mam 2-letniego wnuczka w domu i mam dwa psy, 8-letnią sukę owczarka niemieckiego długowłosego, którą zostawili mi znajomi "na przechowanie". Miała być dwa miesiące, a jest już ponad 1,5 roku. Mimo, że jest bardzo żywiołowym psem, do dziecka podchodzi bardzo ostrożnie, chociaż sama nigdy nie miała własnych "dzieci".
Mam również prawie 10-letniago owczarka szkockiego collie, przygarniętego ze schroniska w Kaliszu, którego "człowiek" po prostu wyrzucił jak śmiecia na ulicę. To bardzo kochany, mądry, dostojny i niesamowicie spokojny pies. Myślę, że wychowywał się przy dzieciach, bo w stosunku do mojego wnuka zachowuje się tak, jakby Krzyś był z porcelany Nawet kiedy wnuczek idzie na spacer, Cezar dostosowuje swoje kroki do kroczków Krzysia. Nie jest nauczony lizania, ale ogromnie uwielbia być pieszczony, tarmoszony (delikatnie). Kiedy Krzyś go tak "pieści, Cezar stoi jak wykuty z marmuru, nawet nie drgnie. Pewnie rozumie, że każdy jego ruch mógłby przewrócić dziecko.
Dlatego uważam, że nie należy odseparowywać psa od dziecka. Trzeba go tylko nauczyć, że dziecko, to ktoś bardzo ważny i trzeba traktować go delikatnie. Na pewno zrozumie, chociaż to na pewno potrwa jakiś czas.
Pozdrawiam bardzo serdecznie
posty: 6
29-07-2011
1-8-2011 o 11:13
Witam! Jestemw ciazy i tez mam psa, ktory musi byc jakos przygotowany na obecnosc dziecka. Przede wszystkim jednak uwazam, ze to jest bzdura myslec, ze pies jest inteligentny i wyczuje, ze to moje dziecko i je pokocha od pierwszego wejrzenia. Wszystko zalezy od tego, jak pies zostal uspolecziniony. Psy, ktore nie mialy kontaktu z malymi dziecmi nie zapalaja nagle do nich miloscia. Psi trenerzy twierdza czesto, ze psy wykazuja agresje do malych dzieci zwiazana z nietypowym zachowaniem tychze: zapach, krzyk, jesli chodzi o chodzace dzieci: niezborna koordynacja ruchow, ktora moze przypominac ranione zwierze (do tego czeste upadki), inne proporcje ciala, glowa nisko, bezposrednie i czesto frontalne podchodzenie do psa, lapanie sie za jego siersc i tym podobne. Pies nieprzyzwyczajony do tego moze (nie musi) zareagowac agresywnie. Jan fennell w swojej ksiazce wierdzi, ze psy i male dzieci nie powinny byc razem, a juz nigdy jesli hierarchia w domu nie jest wyraznie ustawiona tak, ze pies jest na dole drabiny. W psim swiecie nie ma miejsc "ex aequo" - ktos musi byc na czele, potem rszta domowniko, na koncu pies. Kiedy dochodzi dziecko, musi byc od poczatku jasne, ze ono tez stoi wyzej. Cesar milan z kolei twierdzi, ze jesli nie do konca ufasz psu, nigdy nie ryzykuj. On, jak twoerdzi, nie zaryzykowalby. W moim przypadku sprawa jest dosc jasna - pies bedzie musial znalezc nowe miejsce. A to dlatego, ze juz raz zaatakowal dziecko w naszym mieszkaniu. Poniewaz uwazal, ze to jego teren. Nie wiemy czy udalo sie nam do konca pozbawic go tego przekonania. Tym sposobem zrobilismy niechacy pierwszy test z polecanych w ksiazce "superata" ("supertata 156 rad. Jak być idealnym ojcem" autor: shawn bean, tł. Bogusław kucharski) czyli "pokaz psu male dzieci". Potem zalecaja podawanie do wachania pieluszek przyniesionych ze szpitala itp itd. Te porady znajdziesz tez w innych ksiazkach np. "pierwszy rok zycia dziecka" (pierwszy rok życia dziecka murkoff heidi, eisenberg arlene, b. S. N hathaway sandee wydawnictwo: rebis). Moim zdaniem jednak, trzeba sobie zdac sprawe z tego, ze pies to zwierze. On nie mysli, nie zastanawia sie i nie analizuje. Nie robi niczego z milosci, nie poswieca sie, nie planuje przyszlosci. On dziala pod wplywem impulsu i instynktu. Pytnie, ktore my sobie zadalismy to: kiedy bedziemy bardziej plakac: jak oddamy psa czy jak nam pies skrzywdzi dziecko? Dodam, ze kiedy dzieciak bedzie duzy - jakies 6-7 lat, postaramy sie o szczeniaka. Pozdrawiam.
oddam psa