
9-1-2012 o 00:33
Nie polecam lecznicy , , podaj łapę" w pabianicach. Witam jak najbardziej odradzam tę przychodnię wszystkim posiadaczom fretek. Lekarze podobno
fretkowi są niekompetentni, nie znają się w ogóle na tych zwierzakach. Mojego ogona leczyli przez 4 miesiące wymyślając co trochę nowe przyczyny
wypadania sierści. Zostawiłam tam masę pieniędzy, bywałam nawet 2 razy w miesiącu. Ale chciałam pomóc zwierzakowi i ślepo wierzyłam w wiedzę lekarzy.
Niestety bardzo się pomyliłam i mój fret jak się okazało przez cały okres , , intensywnego leczenia" nosił w sobie guza, który po tym czasie urósł do
takich rozmiarów, że wypełnił całą jamę brzuszną. Istnieje cień szansy, że fredzia z tego wyjdzie. Jeśli guz zostałby wykryty wcześnie, wystarczyłyby
leki, ewentualnie chirurgiczne usunięcie zmiany. W tym momencie to nie jest już zmiana, a ogromny nowotwór, który zaatakował nerki. Wet, do którego
się udałam w łodzi- do sowy (polecam klinikę) był w szoku jak można przeoczyć tak widocznego guza, który miał objawy zewnętrzne. Lepiej uczyć się na
czyiś błędach, niż tak jak ja teraz wypłakiwać się w poduszkę i winić sięza to, że wybrałam taką a nie inną lecznicę dla mojego pupila.