
16-8-2011 o 20:52
Witam, mam 8-letniego owczarka niemieckiego, u którego od pewnego czasu na całym ciele zaczęły pojawiać się różowe, wilgotne rany, którym towarzyszy
bardzo nieprzyjemny zapach. Miejsca zapalne, które były gorące, pies intensywnie wygryzał i rozdrapywał. Weterynarz stwierdził, że pies cierpi na
egzemę mokrą, spowodowaną uczuleniem na wieprzowinę, otrzymał on antybiotyk a ja całkowicie wyeliminowałam wieprzowinę z jego diety. Pierwszy tydzień
kuracji antybiotykiem przyniósł upragnione rezultaty, rany zaczęły się goić, temperatura miejsc zapalnych wróciła do normy a nieprzyjemny zapach
ustąpił, pies przestał lizać i rozdrapywać rany, które zrobiły się suche a w ich okolicy zaczęła wypadać sierść, stał się o wiele spokojniejszy i
wróciła mu chęć do zabawy. W tym czasie różowa, wilgotna rana w okolicy pachwin całkowicie się zagoiła i zmieniła barwę na czarną. Jednak niestety w
następnym tygodniu problemy powróciły, mimo że pies nie ma w ogóle styczności z wieprzowiną. Mój owczarek co trzy dni otrzymuje antybiotyk, dostał też
komplet witamin i osłonę przy stosowaniu antybiotyku. Jednak problemy nie ustępują, powstają nowe rany, temperatura miejsc zapalnych jest wysoka a
nieprzyjemny zapach powrócił. Pies wydaje się osłabiony, momentami bardzo ciężko oddycha, widać, że cierpi. Zaniepokojona brakiem rezultatów kuracji,
zaczęłam szukać innych źródeł problemów ze zdrowiem naszego psa. Podczas przeglądania licznych forów weterynaryjnych natrafiłam na zdjęcia psa z
niedoczynnością tarczycy, który podobnie jak mój max w okolicy nosa ma o wiele mniej sierści i bardzo suchą skórę (w porównaniu ze stanem sprzed kilku
miesięcy). Sądzę, że bardzo istotny jest fakt, że podczas konsultacji u weterynarza pies nie miał przeprowadzonych szczegółowych badań ani pobranego
wymazu z ran, weterynarz postawił diagnozę egzema mokra jedynie po obejrzeniu ran i nieprzyjemnym zapachu. Bardzo proszę o szybką odpowiedź, co może
dolegać mojemu psu?