
7-2-2011 o 13:15
Ja mieszkam na wsi i mam kocurka podwórkowego. Jak na prawdziwego rudzielca jest on dumny i leniwy. Gdy na podwórku jest błoto, kocur preferuje
podróżowanie na taczce. Siada sobie wygodnie i czeka aż mąż nią wyjedzie z jednego pomieszczenia do drugiego, zazwyczaj przewożąc drewno do pieca. Jak
zbieramy jabłka z drzew do skrzynek, to rudolf musi "zaliczyć" każdą skrzynkę. Tzn siedzi w każdej przez chwile i dokładnie sprawdza, obwąchuje
jeszcze przed włożeniem jabłek. Jest bardzo ciekawski i wszystko by chciał obserwować.