zooplus sklep dla kota
wróć

ruja:/

1 / 2 nast?pna strona
posty: 1
26-09-2009
26-9-2009 o 12:49
Hej, mam pytanie.. Mam kotkę, ma ona 7 lat i cały czas (no z przerwami od czasu do czasu, wedlug zalecen weterynarza) dostaje zastrzyki, żeby nie chciała mieć dzieci, że tak powiem
Miała teraz przerwę, ruja właściwa trwała 5 dni, minał tydzień od tej ruji, a ona zaczyna znowu dziwnie miauczeć i turlać się po podłodze.. pojechałam z nią dzisiaj do weterynarza, dali jej ten zastrzyk, ale chyba nie bardzo zadziałał, bo kotka od czasu do czasu robi mrrrrou..:/ co sie dzieje ze w ogole ma nastepna ruje po tygodniu? czy ten zastrzyk zadziala? czy znow czeka mnie 5 nieprzespanych nocy..:/?
posty: 391
06-12-2005
4-10-2009 o 11:05
Najlepszym sposobem uniknięcia rui jest sterylizacja. Antykoncepcja hormonalna może nieść ryzyko powikłań.
posty: 5
02-11-2009
2-11-2009 o 00:42
Ja takze meczylam sie ze swoja kotka. Na koniec poszlam z nia na zabieg steralizacji. Jest to bardzo prosty zabieg, oddalam ja rano do weterynarza, a juz poznym popoludniem moglam ja odebrac. Mala byla ospala, ale na drugi dzien wieczorem juz zaczela skakac na parapet. Takie ranki u kotow szybko sie goja. Tez slyszalam ze zastrzyki moga powodowac powiklania, najlepsza moim zdaniem jest sterylizacja. Jeden zabieg i masz problem z glowy.
posty: 10
30-05-2010
15-6-2010 o 19:44
Sterylizacja jest najlepszym wyjściem.
posty: 2
20-06-2010
20-6-2010 o 01:29
Sterylizacja jest bardziej opłacalna. Kosztuje ok. 150-200zł, a przez ileś tam lat to więcej się pieniędzy wyda na te zastrzyki. Po zastrzykach, kotka może mieć problemy z oczami. Tak krótko mówiąc, może mieć zeza.
posty: 21
25-04-2010
20-6-2010 o 01:31
Zeza po antykoncepcji? A skąd masz takie informacje?
posty: 1
07-09-2010
7-9-2010 o 12:15
żaden sposob nie jest dobry. Mam 3letnia kotke, nie wypuszczam jej z mieszkania. Wlasnie jest w ruji, nigdy przedtem sie tak nie zachowywala, bez przerwy miauczy, lasi sie do mojego ojca i bracii, taza sie po ziemi, wypina przed nimi jak ja chce ja poglaskac to mnie drapie, trwa to juz 5 dzien, budzi nas w nocy tym miauczeniem. Wiem, ze sie strasznie meczy, ale nie moge jej wykastrowac(okaleczyc). Kiedy nie ma ruji jest pelna zycia, lubi sie bawic, ma swoj charakterek, a wiem ze po sterylizacji stanie sie takim obojniakiem, bedzie tylko spac i jesc. A hormony? Podawalam jej kiedys przez jakis czas, chodzila jakas smutna i otumaniona. Nie wiem co mam robic, zaluje ze wzielam ja do siebie.
wróć

ruja:/

1 / 2 nast?pna strona
oddam psa