
3-10-2009 o 09:35
mam kota, ze wsi przywieziony, dachowiec. Jest podobny jak to weterynarz określił do norweskiego leśnego, wszystko ładnie pięknie gdyby nie to ze od
chyba 2 lat w okresie sierpień-grudzień i jakoś na wiosne przed latem zaczyna się drapać ..na szyi czasami az mu ciekła krew, miedzy uszami, strupy
też ma pod pachami i na tylnich łapach troche, dodam ze to strasznie smierdzi, tak jakby gniło.. na kwiecien-maj dostał zastrzyki bo rzekomo miał
świerzbowca, wygoiło się ale teraz znowu. Dodam, że jest wykastrowany, biega duzo po dworze nawet nie pojawia się pare dni, mam też drugiego kota,
mały, tez schorowany, ale on takich dolegliwości nie ma.. wtereynarz tez juz nie ma pomysłu, a na dodatek dzisiaj w kale zauwazyłam, tak mi się
zdawało glisty .. nie wiem co począć, aprzeciez kotek się tak męczy