Pyton tygrysi odnaleziony

W wakacje było głośno na temat pytona, który w okolicach Warszawy zrzucił wylinkę i grasował w nadwiślańskich terenach. Kiedy ogłoszono akcję poszukiwania pytona, dołączyli do niej celebryci tacy jak Krzysztof Jackowski czy Krzysztof Rutkowski.

W akcję zaangażowali się cywile, służby specjalne. Powstała też grupa osób, które uważały, że poszukiwania są bezsensowne, bo nie przyniosą one oczekiwanych efektów.
Tymczasem na stronie pewnej fundacji pojawiła się informacja o odnalezieniu pytona. Czyżby odnaleziony został wąż, który swego czasu terroryzował stolicę? A może to kolejny porzucony domowy pupil? Węża znaleziono rannego na drodze między Sulejowem a Piotrkowem Trybunalskim. Niestety wąż prawdopodobnie został potrącony, należało go uśpić, aby oszczędzić zwierzakowi cierpień. Weterynarze przyznają, że wąż pewnie próbował się wygrzać na asfalcie, stąd znalazł się na drodze. Możliwe jednak, że gada wyrzucono przy drodze, a ze względu na niskie temperatury po prostu nie udało mu się dalej odpełznąć. Przy naszych aktualnych warunkach pogodowych wąż nie byłby w stanie przeżyć - jego naturalnym środowiskiem są wilgotne lasy tropikalne.
Ekipa weterynarzy robiła wszystko, aby uratować węża, jednak dopiero na stole operacyjnym okazało się, jak źle jest z gadem. Jedynym wyjściem było uśpienie go. Specjalista, który zajmuje się egzotycznymi zwierzętami w Polsce, przyznaje, że nie rzadko takie okazy się wyrzucane w Polsce. W zasadzie dzieje się tak do około 2 razy na miesiąc.

data publikacji artykułu: 2018-10-23

Popularne teraz

Komentarze