Fobie dźwiękowe, czyli jak hałas wpływa na nasze czworonogi

Głośne dźwięki wzbudzają u czworonogów poczucie zagrożenia. W niektórych przypadkach mogą być nawet przyczyną wystąpienia poważnych problemów zdrowotnych, na przykład fobii dźwiękowych.

Skąd biorą się fobie dźwiękowe?

Fobia to przepełniona strachem reakcja zwierzaka na pewne sytuacje. Jest ona wyolbrzymiona i długotrwała. Istnieją rasy, które słyną ze swojej odwagi, są też takie, które są przepełnione lękiem i boją się niemal wszystkiego. Ten drugi typ jest bardziej skłonny do stanów lękowych i popadania w fobię. Należy do niego między innymi popularny owczarek niemiecki czy border collie. Poziom lękliwości jest więc przekazywany przez rodziców drogą genetyczną.

Genetyka nie jest jednak jedyną drogą nabywania fobii. Zwierzęta mogą również nabywać je podczas nieprawidłowego przeprowadzenia socjalizacji ze środowiskiem. Dlatego powszechnie zalecane jest, aby w ciągu pierwszych 16 tygodni życia, zaznajamiać zwierzaka z różnymi dźwiękami, pilnując by jednocześnie nie towarzyszyły mu przy tym negatywne emocje, np. strach.

W codziennym życiu mogą zdarzyć się różne sytuacje, na które właściciele nie będą mieć wpływu. Niespodziewany hałas w pobliżu psa może być dla niego traumatycznym doświadczeniem, które wywoła fobię lękową i zmieni jego zachowanie. Czworonogi, które doświadczyły traumy szczekają mniej, natomiast częściej drżą i biegają w szale. W takich okolicznościach odpowiedzialny i mądry właściciel nie może zbagatelizować sprawy. Brak interwencji jest najgorszym co można zrobić. Fobia sama nie przejdzie, pies nie przyzwyczai się nigdy do hałasu, wręcz przeciwnie-może to pogłębić jego stres i doprowadzić do poważnych problemów. Oprócz strachu przed dźwiękami burzy, będzie bał się wszystkiego co mu się z nią kojarzy, nawet specyficznego zapachu, który towarzyszy burzowej pogodzie.

Zdarzają się też poważne przypadki czworonogów żyjących w ciągłym stresie. Taki sposób życia może doprowadzić nawet do uszkodzenia części mózgu odpowiedzialnej za odruch podczas sytuacji zagrażających życiu.

Interesującym faktem jest, że u czworonogów cierpiących na fobie dźwiękową występuje pewne zaburzenie w drogach słuchowych, powodujące nadwrażliwość na słyszane odgłosy. Wpływa ono znacznie na dyskomfort życia, czasem nawet może sprawiać ból w uszach.

Odpowiednie działanie człowieka kluczem do zniwelowania stresu

Jak wskazują badania, psy mają predyspozycje do przejmowania zachowań innych psów w swoim otoczeniu. Naukowcy na tej podstawie wnioskują, że może to mieć również związek z czerpaniem zachowań i stanów psychicznych przez psy od swoich właścicieli. Opiekunowie psów lękliwych powinni mieć to na uwadze i starać się samemu zachowywać spokój, nie przesadzając w drugą stronę. Jeśli zaczniemy pupila nadmiernie uspokajać, tulić, głaskać i mówić do niego, może odebrać nasze zachowanie jako sygnał, że naprawdę coś mu grozi.

Pod żadnym pozorem nie karajmy naszego czworonoga za stres, który przeżywa. Pogorszymy tylko jego stan psychiczny, możemy nawet sprawić, że "odwdzięczy" się agresją. Opiekunowie o większym stażu z pewnością nie będą mieć problemów z rozpoznaniem strachu u swojego podopiecznego. Jeśli natomiast nie znamy zwierzaka zbyt dobrze, zwróćmy uwagę czy występują drgawki, dyszenie, ślinienie, czy pies krąży po domu nie mogąc znaleźć sobie miejsca lub czy próbuje natarczywie zwrócić na siebie uwagę właściciela. To typowe symptomy. Jeśli zauważymy, że zwierzak się denerwuje i jest niespokojny, zapewnijmy mu możliwość wejścia do ulubionej skrytki i dostęp do zabawek. Starajmy się mówić spokojnie, z radością w głosie. To najlepsze co możemy dla niego zrobić.

Lista wskazówek

⦁ Unikanie wszelkich sytuacji, którym mogą towarzyszyć głośne dźwięki

⦁ Zmiana otoczenia. Zminimalizowanie poziomu głośności wszelkich urządzeń w środowisku i zmniejszenie ich dostępu do zwierzaka. W niektórych okolicznościach np. podczas burzy czy wieczoru sylwestrowego, by zagłuszyć głośne dźwięki pochodzące z zewnątrz, można włączyć radio, jednak na tyle głośno by nie powodowało to dodatkowego stresu u zwierzęcia.

⦁ Zapewnienie dostępu do ulubionej kryjówki psa. Zwierzęta często same wybierają miejsce, w którym czują się bezpiecznie. Niektóre czują się bezpiecznie zagrzebane w kołdrze, inne pod łóżkiem, jeszcze inne w wannie. Są też takie, które pod wpływem nerwów udają się do swojej klatki. Należy pamiętać, by w takim wypadku nigdy nie zamykać drzwi klatki. Należy umożliwić zwierzęciu swobodne wyjście.

Właścicieli często interesuje dlaczego ich pies chowa się akurat w wannie. Otóż istnieje pewna teoria. Według dr. Dodmana naelektryzowane powietrze towarzyszące burzy może wywoływać bolesne rozładowania u psów, szczególnie u tych długowłosych. Miejsca, w których kanalizacja zapewnia uziemienie, zmniejszają odczuwanie rozładowań atmosferycznych.

⦁ Przebadanie pod kątem innych chorób. W niektórych przypadkach za występowanie wysokiego poziomu stresu mogą odpowiadać problemy zdrowotne. Choroby związane ze silnym świądem lub bólem z całą pewnością będą wpływały bardzo negatywnie na zachowanie psa.

⦁ Odpowiednia dieta. Niedożywienie lub dieta niespełniająca zapotrzebowań odżywczych pupila to kolejny czynnik, który może wywołać drażliwość, lub nawet agresję.

Terapia behawioralna



Kiedy sprawy zaczynają wymykać się spod kontroli opiekuna, warto spróbować udać się z psem na terapię. Celem takich spotkań będzie, w zależności od metody, przeciwwarunkowanie lub odwrażliwianie.

Odwrażliwanie to z reguły pierwszy krok terapii behawioralnej. Skupia się głównie na obniżeniu stresu i złagodzeniu przesadnych, lękowych reakcji zwierzęcia na określony dźwięk. Praca z psem polega na stopniowym, kontrolowanym oswajaniu z dźwiękiem, wywołującym strach, np. przez puszczanie go z płyty. Istnieją pewne warunki, których należy przestrzegać podczas terapii. Po pierwsze pies musi być spokojny i świadomy dźwięku, po drugie pod żadnym pozorem nie może się bać.

Za pomocą przeciwwarunkowania natomiast, staramy się aby konkretny odgłos przestał wywoływać u zwierzęcia poczucie niebezpieczeństwa i strachu, a zaczął kojarzyć się z pozytywnymi uczuciami, np. związanymi z otrzymaniem smakołyka, czy z zabawą.

Farmakoterapia


Wyróżnia się dwie strategie używania leków uspokajających. Pierwszą można nazwać krótkoterminową, kiedy jako właściciele staramy się wesprzeć naszego pupila przed nadchodzącym wydarzeniem. Druga strategia obejmuje leczenie i jest długotrwała. W tym przypadku leki stosuje się jako wspomaganie w terapii behawioralnej.

Większość leków wyciszających zwierzęta stosuje się z około godzinnym wyprzedzeniem "głośnego" zdarzenia. Ze względu na występujące okresy burzowe w Polsce, leki przeciwdepresyjne, w przypadku dużego lęku można stosować przez cały ten okres, jednak podawanie ich należy zacząć odpowiednio wcześnie, gdyż efekty występują dopiero około 2 tygodnia od zażywania.

Zanim podejmiemy decyzję o farmakoterapii, warto sprawdzić efekty tabletek ziołowych. Są one mniej szkodliwe dla organizmu, ale słabiej działają. Oczywiście nie w każdym przypadku będą one skuteczne. W tej sytuacji koniecznie należy sięgnąć po środki farmakologiczne.

data publikacji artykułu: 2019-05-16

Popularne teraz

Komentarze