Jeże

Piękna Polska złota jesień. Przyroda, która nas otacza przygotowuje się na przywitanie zimy. Dni stają się coraz chłodniejsze, co wiąże się z tym, że brak jest owadów i różnego rodzaju bezkręgowców, które są podstawowym pokarmem jeży. Dlatego jeże powinny już o tej porze hibernować, czyli zapaść w zimowy sen.
W tym czasie nie powinniśmy już spotkać jeża o zmroku. Tym bardziej nie powinno się to stać w ciągu dnia.
0
udostępnień

Jeżeli spotkamy jeża późną jesienią lub zimą spacerującego po naszym ogrodzie, drodze lub parku, to znaczy, że :


  • został wybudzony przez człowieka: hałas związany z pracami w ogrodzie, budową lub imprezą
  • obudziły go zwierzęta domowe np.: pies, który miał do niego dojście i zwyczajnie wykopał go z miejsca w którym hibernował.
  • ma za niską masę ciała jest za mały by hibernować: Czyli jeże , które pochodzą z drugiego, lub trzeciego miotu selekcyjnego. W okresie kiedy powinny poddać się hibernacji ważą zaledwie 300-450 gram a to zdecydowanie za mało, żeby podtrzymać fizjologiczny proces hibernacji, który wiosną pozwoli im na swobodne wybudzenie się.
  • są chore, albo ranne


Niezależnie od przyczyny, która wpłynęła na to, że jeż nie poddał się hibernacji musimy udzielić pomocy takiemu maleństwu:

Jeżeli jeż jest „ wizualnie” zdrowy a jedynie został wybudzony ze snu zimowego, to powinniśmy zapewnić mu jakiś dziki kątek w ogrodzie, gdzie nikt nie będzie jeżowi przeszkadzał. Możemy zostawić tam dużą glinianą doniczkę przewrócona do góry dnem z małym otworem, by malec mógł swobodnie z niej wyjść. Taką doniczkę możemy wypchać liśćmi, mchem lub sianem. Z wierzchu możemy obłożyć doniczkę suchymi gałęziami, żeby nie rzucała się w oczy i dodatkowo była chroniona przed wiatrem i mrozem.
Dobrym pomysłem jest umieszczenie w spokojnym miejscu w ogrodzie palety drewnianej, którą także możemy okryć stertą liści i gałęzi, to idealne miejsce dla jeży. Żaden drapieżnik lub nawet nasz pupil nie zrobi mu wtedy krzywdy.



W przypadku, gdy znajdziemy na ciele jeża oznaki ataku (rany szarpane, rany po zębach , odgryzione lub złamane kończyny) larwy much, odwodnienie-wychudzenie powinniśmy jak najszybciej udać się z nim do lekarza weterynarii lub powiadomić Straż Miejską, Gminną, która poinformuje odpowiednie osoby.

Jeżeli zdecydujemy się pomóc jeżowi, to należy przygotować dla niego odpowiedni kątek w naszej piwnicy, garażu, kotłowni lub domu. Jeż, który jest leczony bądź ma niską wagę i zostanie uwolniony do natury dopiero wiosną nie może przebywać w niskich temperaturach. W pomieszczeniu musi być minimum 15 stopni. Jeż nie powinien być też stale przetrzymywany w małym kartoniku, lub domku (tam może jedynie spać) . Nasz podopieczny powinien mieć możliwość swobodnego poruszania się, ponieważ jeże uwielbiają wieczorami truchtać. W ciągu dnia możemy spokojnie wsadzić go do przeznaczonego w tym celu „domku”. Jeżeli pozwalamy biegać jeżowi po garażu lub innych pomieszczeniach, to musimy zwrócić uwagę na to, by nie zrobił sobie krzywdy o niebezpieczne i ostre przedmioty.

Jeże potrafią samoistnie wybudzić się z zimowego snu i nie będą umiały ponownie poddać się hibernacji ze względu na bardzo małe zapasy energetyczne (tkanka tłuszczowa). Dlatego powinniśmy przez cały okres zimowy i wczesnowiosenny zwracać na nie uwagę.



Możemy pomóc naszym tuptającym przyjaciołom w bardzo łatwy sposób:

  • Zachowajmy ostrożność przy jeździe samochodem po zmierzchu (nie rozjeżdżajmy jeży )
  • Nie wypalajmy traw
  • Rozważnie porządkujmy ogrody
  • Pozostawmy część ogrodu jako dziki teren, żeby jeże znalazły tam schronienie
  • Wykładajmy letnią i jesienną porą pokarm oraz wodę. Podstawowym pokarmem jeży są dżdżownice, ślimaki, małe ssakami , płazami i owady. W żadnym wypadku nie są to jabłka.


Jeżeli chcemy dokarmić naszego malucha w ogrodzie możemy mu podać: serca, mięso drobiowe drobno pokrojone kawałki (piersi są za suche) , wołowinę. Nie należy podawać wieprzowiny, unikajmy karm dla psa i kota. Jeżeli zdecydujemy się na mokrą lub suchą karmę to jedyna firma którą mogę polecić ze względu na bogaty skład to karma firmy Purina . Możemy również zakupić larwy drewnojadów, mącznika, mogą to być również świerszcze.


0
udostępnień
oceń
artykuł

Marzena Białowolska

Prezes Fundacji na Rzecz Dzikich Zwierząt „Dzika Ostoja”, Eko Szczecinianka Roku 2015. technik weterynarii, studentka drugiego roku psychologii klinicznej. Wulkan energii, człowiek, który nie poddaje się nigdy; kobieta, w której tkwi ciągła ciągła chęć walki o poprawę losu braci mniejszych. Od trzeciego roku życia uczyła się, jak przetrwać w lesie, które rośliny może jeść i jak zbudować szałas. Gdy skończyła sześć lat, odbierała pierwsze porody u zwierząt. Pomaganie dzikim zwierzętom jest stylem życia i pasją.

Popularne teraz

Komentarze