Żywienie chorego kota

Widoczna niechęć do pokarmu oraz brak apetytu u kota, mogą być zarówno objawem złego samopoczucia, jak i wielu – niekiedy bardzo poważnych - chorób. Żaden właściciel lub opiekun kota, nie mogą bagatelizować takiej sytuacji. Gdy taki stan trwa dłuższy czas, to za każdym razem ALARM, na który trzeba natychmiast zareagować.
W przypadku, gdy objawy niechęci do pokarmu utrzymują się przez dłuższy czas, należy niezwłocznie zwrócić się o pomoc do lekarza weterynarii, który zdiagnozuje przyczynę braku łaknienia.
0
udostępnień

Mój kot nie chce jeść

Bardzo ważne jest, aby po zdiagnozowaniu problemu, czyli ewentualnej choroby, podawać kotu pokarm, ponieważ potrzebuje on go po to, aby zachować siły i szybciej wrócić do zdrowia.

Brak apetytu u kota – objawy, przy których należy udać się do specjalisty

Koty to mądre zwierzaki, które potrafią stwierdzić, kiedy się przejadły i wypadałoby zrobić sobie małą “głodówkę”.

W sytuacji, gdy Nasz kotek stwierdza, że potrzebuje małej diety, przestaje jeść. Nie ma powodów do obaw, jeśli jest to okres krótkotrwały, po czym apetyt powraca. Tym bardziej, jeśli wiemy, że rzeczywiście odrobinę przesadził z wielkością posiłku. Problem pojawia się jednak w momencie, kiedy kot od kilku dni nie chce tknąć pokarmu, robi się wyraźnie słaby i chodzi osowiały. Bywa, że w przypadku dłuższego braku apetytu, kotu towarzyszy gorączka, bóle, wymiotuje i ma problemy z defekacją, trudno mu się poruszać oraz ma w sobie wyraźnie małe ilości energii, które sprawiają, że brak mu ochoty nawet na zabawę i psoty. W takiej sytuacji każdy opiekun kota powinien niezwłocznie udać się do specjalisty, który zbada pupila i zdiagnozuje powody zmian w zachowaniu.

Podczas wizyty w gabinecie weterynaryjnym, lekarz (po zdiagnozowaniu choroby) zaleci sposób leczenia. Bez względu na rodzaj choroby czy dolegliwości, ważne jest, aby kot jak najszybciej zaczął jeść i pić. Pozwoli mu to na szybki powrót do formy i zapobiegnie odwodnieniu oraz wygłodzeniu organizmu, co tylko bardziej skomplikowałoby i tak trudną sytuację.

Jak zachęcić kota do jedzenia

Poniżej przedstawiamy kilka wskazówek, które pozwolą Ci skutecznie nakarmić oraz napoić Twojego kociaka. Pamiętaj, że bez względu na wszystko – nie tak łatwo koci organizm doznaję wygłodzenia, gorsza sprawa jest z odwodnieniem zwierzęcego organizmu, które o wiele trudniej wyleczyć i sprawić, by Twój kot wrócił do formy.

  • Nigdy nie zmuszaj kota do jedzenia! Podczas choroby, Twój zwierzak musi unikać stresów, a Twoje nerwy i karmienie zwierzaka “na siłę” nie poprawią sytuacji. Staraj się zachęcać go do jedzenia, próbując np. lekkich zabaw, mówienia do kota łagodnym tonem głosu, wykonując spokojne, zsynchronizowane i powolne ruchy, etc.
  • Jeśli Twój kot nie chce przyjmować płynów, zmieszaj odrobinę wody z pożywieniem i staraj się podać mu chociaż kilka niewielkich porcji mikstury,
  • Miseczkę z wodą zawsze umieszczaj obok kociego posłania. Nie pozwól, aby kot musiał męczyć się, pokonując duże odległości, by się napić - choroba wystarczająco go wycieńcza,
  • Staraj się podawać kotu pokarmy płynne lub półpłynne, np. rosół, tuńczyk w sosie własnym, glukoza. W ten sposób będzie mu łatwiej przyjąć pożywienie, które doda mu sił i pozwoli jego organizmowi, przeciwstawić się chorobie,
  • W czasie choroby, nigdy nie podawaj kotu zimnego pożywienia. Skutecznym sposobem na zachęcenie kota do spożycia pokarmu jest podgrzanie go. Ciepły pokarm ma bowiem mocniejszy zapach, a koty - zwierzęta bardzo wrażliwe na zapachy, mimo osłabionego przez chorobę węchu, z pewnością zainteresują się przyjemną wonią,
  • Zawsze podawaj kotu świeży pokarm! Nie ma nic gorszego niż nieświeże pożywienie, podawane zwierzęciu w czasie choroby.
  • Czymś, co powinno skłonić kota do spróbowania pożywienia, będzie podanie mu jego ulubionych potraw – w ten sposób być może uda się skusić go do kilku kęsów.
  • W sytuacji, kiedy kotu coś dolega i nie je on wcale lub spożywa pokarm, ale w niewielkich ilościach - podawaj mu małe porcje. Ogrom pożywienia może jeszcze bardziej zniechęcić go do pokarmu, natomiast niewielka porcja nie wyda się już aż tak przerażająca.
  • W skrajnych przypadkach, gdy poprzednie metody nie dają efektów, zaleca się wysmarowanie kotu pyszczka lub łapki, niewielką ilością pokarmu. Żaden kot nie zostawi tego ot tak sobie... Z niechęcią, ale powinno zostać to przez niego zlizane.

Karmienie łyżeczką

Skutecznym sposobem na nakarmienie kota, może się okazać również karmienie go malutką łyżeczką. Bywają bowiem sytuacje, kiedy kot nie chce jeść sam, dlatego nie pozostaje nic innego jak karmienie go zwykłą łyżeczką.

W tym celu należy chwycić go dłonią za skórę na karku tak, aby delikatnie odchylił głowę. W momencie, gdy kot otworzy pyszczek, należy łyżeczką wlewać mu pokarm. Przy tego typu sposobie karmienia zwierzaka, należy zachować bezwzględną uwagę i pilnować, aby pokarm wlany do pyszczka, został przełknięty.

Nie wolno także zbyt szybko podawać kotu pokarmu – musi on mieć czas na jego przełknięcie, w przeciwnym wypadku istnieje ryzyko zakrztuszenia. Należy także pamiętać, że ta metoda karmienia jest metodą stresującą dla zwierzaka, która powinna być praktykowana w absolutnej ostateczności i tylko wtedy, gdy inne środki zawodzą (!!!).

Karmienie strzykawką

Metoda stosowana przy karmieniu małych kociąt lub chorych kotów, polegająca na podawaniu kotu do pyszczka (z boku), porcji pokarmu – za pomocą strzykawki (wstrzykując niewielkimi porcjami na język oraz dając czas na przełknięcie).

Przy tej metodzie karmienia, trzeba być bardzo ostrożnym, bowiem jeśli pokarm ze strzykawki dostanie się do dróg oddechowych, może skutkować to uduszeniem się kota lub zachłystowym zapaleniem płuc.

Podczas karmienia przez strzykawkę, kot nie jest w stanie przyjąć zbyt wiele pokarmu, dlatego zabieg ten należy powtarzać co ok. 3-4 godziny.

Do karmienia strzykawką używamy najlepiej specjalnych karm lub preparatów odżywczych zakupionych u lekarza weterynarii. Będą dobrane właściwie do stanu zdrowia kota oraz właściwą do kamienia strzykawką konsystencję.

Namawianie

Jeśli Twój kot wykazuje choćby minimalne zainteresowanie jedzeniem możesz próbować namawiać go do jedzenia:

  • Kup kilka, kilkanaście rodzajów saszetek z mokrym jedzeniem - w tym wersje w sosie i i w galaretce, kawałki i pasztet.
  • Wystaw kilka talerzyków lub miseczek, każda z innym jedzeniem. Niech kot wybierze co chce jeść.
  • Zapamiętaj, które jedzenie go interesuje i podawaj mu to co najchętniej je.
  • Przynoś mu miskę tam gdzie jest i spróbuj namówić do jedzenia.
  • Możesz próbować głaskać i mówić spokojnie i zachęcająco do kota - przy niektórych to pomaga

Gdy wszystkie metody zawiodą...

Istnieje jeszcze jeden sposób na nakarmienie kota w sytuacji, gdy ten nie chce jeść samodzielnie. Chodzi o tzw. żywienie przymusowe.

Podawanie pokarmu za pomocą zgłębnika nosowo-żołądkowego, czyli inaczej mówiąc - cienkiej, gumowej rurki, do której za pomocą strzykawki podaje się pokarmy o rzadkiej konsystencji, prosto do żołądka. Jest to metoda dość prosta, więc pokarm zwierzęciu można podawać samodzielnie.

Nie brzmi to zbyt dobrze, jednak z reguły, koty znoszą to całkiem spokojnie. Niekiedy nawet nie zauważają rurki, która biegnie po powierzchni nosa i między oczami - aż na czoło. Rurka ta nie jest także raczej wyczuwalna w pyszczku czy kocim gardle, więc nie jest to aż tak nieprzyjemną sprawą.

Co może być przesłanką do sondowego żywienia?

Przede wszystkim, jeśli kot nie przejawia chęci spożywania pokarmu, nie je co najmniej od pięciu dni - wtedy w celu zapewnienia bezpieczeństwa swojego pupila, warto zastosować metodę karmienia poprzez sondę. Jest to jedyne wyjście, by nie pozwolić kotu na całkowite opadnięcie z sił i wygłodzenie organizmu.

Oczywiście decyzję oraz metodę wybiera prowadzący zwierzaka lekarz weterynarii -tą metodę żywienia stosuje się w ostateczności i tylko i wyłącznie pod kierunkiem lekarza!

Konsekwencje niedożywienia kota, czyli - dlaczego kot musi jeść?

Koty należą do zwierząt, które raczej nie odmawiają sobie przyjmowania pokarmów. Zdrowy kot bez problemu zjada swoją porcję nawet, jeśli jest większa od tej, którą zwykle przyjmuje. Bywa, że koty czasem z własnego “widzimisię” odmawiają jedzenia, jednak są to sytuacje chwilowe i z reguły kolejny posiłek jest już witany z „otwartymi łapkami”.

Inna sprawa, gdy kotu coś dolega i to jest przyczyną braku apetytu. Każdy kot, szczególnie w okresie choroby lub innych dolegliwości, musi przyjmować pokarmy i pić. Odmowa przyjmowania pokarmu, przy bezczynności opiekuna/właściciela, który nie będzie starał się mimo wszystko skłonić zwierzęcia do pożywienia się, może nieść ze sobą poważne konsekwencje.

Do najniebezpieczniejszych skutków nieprzyjmowania pokarmu przez kota, należą:

  • Stłuszczenie wątroby,
  • Anemia (prowadząca do śmierci),
  • Samostrawienie mięśni i narządów,


Istnieją także inne skutki niedożywienia zwierzaka - mniej niebezpieczne dla jego życia, jednak również poważne. To, czego możemy obawiać się przy niedożywieniu kota, to m.in.:
  • spowolnione gojenie ran i opóźniony zrost po złamaniach,
  • osłabienie mięśni,
  • osłabienie ogólnej odporności,
  • wzrost przechodzenia bakterii z jelit do krążenia ogólnego,
  • ograniczenie procesów odnowy komórek nabłonka przewodu pokarmowego,
  • wzrost ryzyka posocznicy.

Konsekwencje niedożywienia u kota mogą być bardzo poważne. Zbyt mała liczba kalorii, jak i białka u kotów chorych i z brakiem apetytu, często doprowadzi do niedożywienia. W takich przypadkach najczęściej dochodzi do upośledzenia funkcji immunologicznych.

Jest to tym poważniejsze, gdyż nawet najmniejsze niedożywienie może znacząco wpłynąć na zdrowie kota i zwiększyć ryzyko przedwczesnej śmierci.

0
udostępnień
oceń
artykuł

Popularne teraz

Komentarze