Moj pies mnie nie slucha

Witam. Mam 9-miesiecznego labradora jest kochany nauczyl zalatwiac swoje potrzeby "jak reka odjal"na dworze. Mam jednak problem moj piesek mnie wogole nie slucha jak tylko ma okazje ucieka z podworka i trzeba go gonic niedlugo wyskoczy przez bramke. Wchodzi tez do ogrodu i niszczy kwiaty. Probowalam roznych preparatow w proszku w granulkach w plynie nic one nie daly. Zrobilam tez siatke to poprostu ja porwal tak dlugo probowal az mu sie udalo a przy tym mial wiele radosci. Ma on bardzo duzo energi mimo ze biega caly dzien po posesji gdzie ma duzo miejsca potrafi przyjsc do domu i nabroic np. Cos pogryzc. Co robic? Pozdrawiam

Odpowiedź

Co robić:
- po pierwsze uświadomić sobie jakiej rasy psa pani ma jako swego przyjaciela: psa myśliwskiego, pracującego w dużym kontakcie z człowiekiem
- psa, który pod względem inteligencji plasuje się w pierwszej "lidze" wszystkich psich ras
- psa w wieku 9 miesięcy - czyli ogólnie rzecz biorąc w wieku dojrzewania
a wnioski z tego płyną następujące: biorąc pod uwagę wiek, predyspozycje oraz rasę psa należy mu zapewnić wystarczającą możliwość spożytkowania energii, możliwość codziennego kontaktu z panstwem oraz możliwość działalności "intelektualnej" = nauka= szkolenie. Trzeba właściwie zająć się psem: poświęcając mu czas (min. 2 -3 godz. Dziennie) z przeznaczeniem na spacery, zabawę i szkolenie. Od tego sugerowałabym zacząć. Pozdrawiam

  • Odpowiedzi udzielił:

    Konsultant portalu vetopedia.pl