Pies nie je i jest słaby

Witam, mój pies choruje od poniedziałku. Był osowiały, nie ma apetytu, nie chciał wstawać a jak juz wstawał to chodził jak pijany, jakby miał przykurcz łapek. Odwiedził go weterynarz i podał mu zastrzyki rozkurczowe i antybiotyki. Stwierdził że to na tle pokarmowym; wcześniej myslał ze to skręt jelit, ale mówi ze ta choroba ma bardziej gwałtowny przebieg. Dodam ze piesek zachorował nagle-jeszcze w niedzielę wszystko było w porządku, ale juz w poniedzialek rano byl słabiutki. Piesek został wczoraj zbadany i usg wykazało nieznaczne zgrubienie sciany żołądka i jakieś sprawy wrzodowe (jednak lekarz mówi ze to nie jest typowy wrzód tylko jakies ognisko zapalne). Narazie dostaje kroplówki i jest minimalna poprawa (więcej chodzi i bardziej reaguje na to co wokólniego się dzieje ;wczoraj nawet przejawiał zainteresowanie gotowanym kurczakiem-wąchał go, mimo że nic nie je, a wczesniej od jedzeia go odrzucało ). Natomiast przyszła mi do głowy pewna myśl, czy psu mogła zaszkodzić pasta do zębów? (czasami przychodzi zeby dać mu pasty, w sumie to oblizuje tylko palec i nawet jej nie połyka, tylko odrazu wylizuje sobie nią futerko). Sprawdziłam skład pasty dla ludzi dla psów-nie różnią się zbytnio składem, jedynie substancjami zapachowymi. Poza tym, myślę ze gdyby szkodziła mu pasta, to jego stan pogarszał by się systematycznie, a do tej pory czuł się b. Dobrze i poprostu zachorował nagle. Czytałam o objawach fluorozy u ludzi i bydła- piesek nie ma biegunki ani brunatnych przebarwień na zębach (to raczej lekki kamień). Proszę o opinię, bo naprawdę rozważam już rożne możliwości i szkoda mi patrzeć jak piesek jest taki słabiutki. Wiem, że byłoby najlepiej żeby piesek przeszedł szereg badań, niestety najbliższa klinika jest oddalona od miejsca zamieszkania o 150km, więc nie mamy możliwości tam pojechać. Piszę, aby zapytać o zdanie innych weterynarzy; może mieli styczność z podobnymi przypadkami. Komentarz i poradę on-line przedyskutuję z weterynarzem, który leczy mojego pieska. Z góry dziękuję za odpowiedź :)

Odpowiedź

podawanie ludzkiej pasty zwierzętom nie jest rozsądnym rozwiązaniem metabolizm zwierząt jest o wiele bardziej intensywny od ludzkiego i to co u nas przyswaja się powoli u nich może zdecydowanie szybciej radziłbym powiedzieć o tym fakcie lekarzowi który leczy psa.

  • Odpowiedzi udzielił:

    Konsultant portalu vetopedia.pl