Kotka po sterylizacji

Witam! Opisze mój problem od początku. Rok temu przyplątala się pod mój dom, kotka, która prawdopodobnie została wcześniej wyrzucona z domu. Lgnęła do ludzi, prosiła żeby wpuścić ja do domu. Latem zaszła w ciąże i prawdopodobnie pozbawiona jest instynktu macierzyńskiego, ponieważ swoje maleństwa porzuciła. Wtedy zapadła decyzja o jej sterylizacja/dfwpf00w" title="sterylizacji. " target="_blank3" class="autolink">sterylizacji. Kotka została wysterylizowana parę dni temu. Z natury kicia jest uosobieniem spokoju. Niestety wczoraj podczas przemywania jej rany po sterylizacji i próby założenia ochronnego kaftanika kicia dostała istnego szału: ( jakby diabeł w nią wstąpił zaczęła się wyrywać, wrzeszczeć az w końcu ugryzła mojego tatę. Po godzinie kicia wyspokojniała, zachowywała się normalnie, grzecznie spała. Mimo to weterynarz podjął decyzje o zamknięciu jej pod obserwacją w klinice w celu sprawdzenia czy kotka nie ma wścieklizny. Teraz kotka w ogóle nie chce w klinice jeść ani się załatwiać. Co mam robić?:( proszę o pomoc! Czym mogła być spowodowana ta chwila agresji u generalnie spokojnej kotki? Co zrobić by czuła się jak najbardziej komfortowo w klinice? Jak mogę jej pomoc żeby zaczęła jeść?

Odpowiedź

Opisywana przez Panią chwila agresji najprawdopodobniej była związana bezpośrednio z zabiegiem oraz odczuwanym przez kota dyskomforcie oraz bólu, który mógł się pojawić w trakcie przemywania rany i zmiany opatrunku/kaftanu. Do bólu dolączył strach oraz chęć ucieczki, która przy jej uniemożliwieniu końcowo zaowocowała agresją. Odnośnie aktualnego stanu zwierzęcia w klinice: zdaję sobie sprawę, że chce Pani pomóc kotce, jednak jeśli lekarz weterynarii podjął decyzję o zatrzymaniu zwierzęcia w klinice, na skutek którego zareagowało ono min. niechęcia do pobierania pokarmu - to do lekarza należy opieka nad zwierzęciem, ale z drugiej strony odpowiedzialność za stan zdrowotny kota spoczywa właśnie na nim. Natomiast w momencie gdy kotka wróci do Państwa należy jej zapewnić przede wszystkim spokój i ewentualnie poprosić weterynarza o przepisanie odpowiednich środków łagodzących stres. pozdrawiam

  • Odpowiedzi udzielił:

    Konsultant portalu vetopedia.pl