Stan depresyjny u psa

Witam, mojemu półtora rocznemu psu rasy shih tzu bardzo zmechaciła się sierść (efekt częstego wycierania ręcznikiem). Fryzjerka podjęła decyzję o bardzo krótkim ścięciu włosa na całym ciele. Piesek wcześniej bardzo wesoły, skory do zabaw i szaleństw zmienił się nie do poznania. Nie chce chodzić po podłodze, leży cały dzień w jednym miejscu, nie reaguje na wołanie, często piszczy i liże się pod ogonem, jest bardzo smutny. Stało się tak od razu po strzyżeniu (znalazłam informację że takie rzeczy się zdarzają). Interesuję mnie czy ten stan minie, czy piesek będzie taki jak dawniej, dlaczego tak się stało, ile to może trwać i jak można mu pomóc ? Uprzejmie proszę o odpowiedź bo bardzo się martwię. Z poważaniem
właścicielka shih tzu

p. S. Wcześniej również był obcinany, nigdy jednak tak bardzo krótko, i było wszystko w porządku. Nie zauważyłam żadnych stanów zapalnych, jedynie pod odbytem bardzo delikatne zadrapania.

Odpowiedź

Jednym zagadnieniem jest to co działo się z psem w trakcie wizyty u fryzjera - tutej jednak domniemuję, że Państwo jako właściciele byliście przy tym obecni, drugim natomiast reakcja psa na fakt dość nagłej zmiany (ubytek sierści). Tego typu reakcje się zdarzają (zwłaszcza u wrażliwych osobników) jednak w zdecydowanej większości przypadków mijają samoistnie. Chcąc pomóc pupilowi możecie Państwo zwiększyć ilość ruchu (spacerów), zabawy na dworze oraz kontaktów z innymi zaprzyjaźnionymi psami. pozdrawiam