Opuchniete tylne łapy z sączącymi się guzami

Witam, od około kilku lat mój pies - 8letnia tosa inu ma problemy z guzami. Pojawiały się one na całym ciele i już dwukrotnie były wycinane, nie stwierdzając przy tym nowotworu złośliwego. Od jakichś dwóch lat zaczęły jej puchnąc tylne łapy, a przede wszystkim tylna prawa łapa. Weterynarze do których chodziłam nie potrafili stwierdzić co jej dolega, leczona była sterydami i jakoś były okresy lepsze, potem gorsze potem znowu lepsze. Ostatnio łapy są straszliwie opuchnięte, z guzkami, które się sączą przeźroczystą blado różową wydzieliną. Nikt nie wie co to jest. Obecnie 3 dzień jest na lekach przeciwzapalnych i póki co pierwszy dzień, nie sączy się z łapy, ale nic poza tym. Dziś zauważyłam brak apetytu, co w sumie może być chyba spowodowane odstawieniem sterydów. Proszę o pomoc, czy da się to w ogóle zdiagnozować, nasz obecny weterynarz podejrzewa raka, ale my już nie mamy siły i nadziei, nie wspominając o kłopotach finansowych. Dodam, że bidulka może już nie przeżyć narkozy, już przy ostatniej operacji były z nią jakieś komplikacje. Pies w swoim życiu przeszedł już: 3 operacje na oko (związane z podwinięciem trzeciej powieki), 2 operacje wycinania guzów na ciele, amputacja ogona spowodowana znajdującymi się na nim guzami, operacja wycięcia macicy, spowodowana ropomaciczem.

Odpowiedź

Opuchlizna łap związana jest z uciskiem na naczynia, co powoduje utrudniony odpływ krwi. Możliwe, ze uciska guz lub powiększony węzeł chłonny. Rozumiem, że lekarz nie widzi konkretnej zmiany ( konkretnego guza?) która uciska ? W takim przypadku ciężko coś doradzić. Leczenie p/obrzękowe jest leczeniem objawowym. Jeśli wykluczone zostały choroby serca, niewydolność krążenia, choroby neurologiczne, pozostaje podejrzewać guz, jednak nie sądzę by był do usunięcia. Pozostałabym przy leczeniu objawowym, jeśli jest Pani ograniczona finansowo. Jeśli nie, przydałaby się biopsja, ew. rtg.

  • Odpowiedzi udzielił:

    Konsultant portalu vetopedia.pl