Padaczka u psa

Witam, mój piesek ma ok 5 lat, jest to kundelek którego mam od szczeniaka. W ciągu ostatnich 6-ciu miesięcy miało miejsce nieprzyjemne dla mojego piesaka wydarzenie, otóż został on dwa razy zaatakowany przez psa sąsiadki zza ściany (amstafa). Ostatni atak miał miejsce ok 10 dni temu. Od tamtej pory pies jest bardzo znerwicowany, boi sie wyjść na klatkę schodową. Kiedy jesteśmy już na zewnątrz wszystko jest w porządku. Siedząc w domu szczeka jak tylko usłyszy że ktoś jest na klatce. Jednak powodem mojego zmartwienia jest sytuacja która wydarzyła się wczoraj. Akurat przebywałam z psem poza domem, w mieszkaniu u rodziny, gdy nagle pies znieruchomiał, miał problem z oddychaniem, był cały sztywny, z pyska toczyła mu się ślina. Po kilku minutach mu przeszło. Dzisiaj z samego rana wybrałam się do lekarza weterynarii. Doktor zbadał go, powiedział, że nie wie co to może być, że możliwe, że to na tle nerwowym i że w całym mieście nie ma specjalisty który mógłby postawić diagnozę. Nie wiem co mam robić, proszę o jakąś poradę co mam zrobić i gdzie się udać. Mieszkam w szczecinie. Bardzo byłabym wdzięczna za jakąkolwiek wskazówkę.

Odpowiedź

W opisanym przypadku konieczne jest bezpośrednie postawienie diagnozy (możliwy przyp. atak padaczkowy).

  • Odpowiedzi udzielił:

    Konsultant portalu vetopedia.pl