Kot jes agresywny i sika na kanapę

Witam, wiem, że wątki na tematy sikania i agresji już sie pojawiały ale nie znalazlam nigdzie obu problemow na raz. Roman jest zwykłym dachowcem, ma prawie dwa lata. Wzieliśmy go do siebie jak mial okolo 4 miesiecy. Na poczatku ciagle sie chowal i byl wystraszony, ale to nic nadzwyczajnego. Kiedy tylko poczuł sie pewnie zaczely sie problemy, a mianowiciezaczal mnie drapac, najczesciej bez wyraznego powodu. Mam na calych rekach blizny. Po kastracji ( w ok 7 m-cu zycia) nic sie nie zmienilo. Nauczylam sie po prostu go ignorowac, ni dotykac, nie glaskac. Wiem, ze nie powinnam okazywac mu strachu, ale ja sie go boje nawet doktnac, no chyba, ze wlasnie zapelniam mu miske. Roman ni wychodzi z domu, ani nawet ni schodzi z pietra, bo nie lubia sie z psem. Schody sa zabezpieczone bramka, wiec nie ma mowy o braku poczucia bezpieczenstwa. Czasami mam wrazenie, ze wrecz mnie nienawidzi. Zanim przejde do drugiej czesci listu dodam, ze od poczatku nie bylo problemu z korzystaniem z kuwety, do czasu. No własnie, niespelna 5 m-cy temu urodziłam córke. Od tamtej pory sika nam na kanape. Rozumiem, ze poczul sie zagrozony, przezyl stres. Myslalam, ze po kilku tygodniach to minie. Ale do tej pory niestety nie minelo. Zadne preparaty odstraszajace koty nie daja efektu. Kanapa w tym momencie nadaje sie tylko na smietnik, ale boje sie kupic nowa, dopoki cos z tym nie zrobie. W pokoju jest niesamowity smrod, nawet nie chce sie tam siedziec, nie wspominajac o gosciach. Jest to dla mnie duzy problem, bo córka niedługo zacznie raczkowac i nie dajbóg odwróce sie a ona bedzie lizac kocie siki. Problem agresji tez mnie przeraza wzgledem dziecka. Myslelismy o oddaniu go, ale barzo ciezko jest znalezc nowy dom dla kota, a tymbardziej dobry dom dla agresywnego kota. Przeciez nie oklamie ludzi, zeby sie pozbyc problemu. Nie wchodzi równiez w rachube podworko. Raz, ze wychowany jest w domu, dwa, ze juz zbyt wiele moich kotów zginelo na drodze. Jestem załamana, nie wiem co robic, nawet nie wiem czy bedzie mnie stac na leczenie go. Prosze o rade. Pozdrawiam












Odpowiedź

Witam;


Z pewnością na początek należy gruntownie przebadać kota (diagnostyka). Jeśli okaże się, iż pod względem somatycznym jest wszystko w porządku możecie Państwo udać się do lekarza prowadzącego po środki redukujace stres. W dalszej perspektywie szczególnie biorąc pod uwagę obecność dziecka (z tytułu zachowań agresywnych zwierzęcia) polecałabym bezpośrednie skorzystanie z pomocy specjalisty oraz poprowadzenie terapii. pozdrawiam. K. G 

  • Odpowiedzi udzielił:

    Konsultant portalu vetopedia.pl