złośliwa kotka

Witam,mam dwie kotki -mają ok. 3 lat każda.Jedna z nich to przylepa nic nie psoci ,chętnie się przytula.Druga to diabeł wcielony-sika na łóżka (kiedyś robiła to jak kuweta była brudna a teraz robi to nawet jak jest czysta), wchodzi do szafy i wywala ubrania(a nie śpi tam),niszczy przedmioty (zjada suszone kwiaty,które wiszą na ścianie i potem wymiotuje nimi) także w innej mojej szafce buszuje a nie ma tam ubrań.Wszystkie szafy w pokoju mam zabezpieczone taśmą,która na trochę wystarcza ale tylko ona,a nie ta druga siedzi, i z uporem maniaka przegryza tą taśmę-no to wygląda tak jakby jej głównym celem było dostać się do szafki żeby nabroić tylko;do drzwi od innej szafki (takiej na podłodze) mam przyłożone 2 ciężarki każdy po 5kg!!!a ta cały dzień jak mnie nie ma walczy z nimi żeby wejść do tej szafy.Ja już nie wiem,myślałam o sterylizacja/dfwpf00w" title="sterylizacji " target="_blank3" class="autolink">sterylizacji bo jak ma ruję to nie dość, że się wydziera to jeszcze "molestuje" mojego ojca wchodzą mu na plecy, wyginając się i piszcząc (druga kotka oczywiście tego nie robi jej ruje z kolei są prawie niezauważalne).Myślałam ,że to próba zwrócenia na siebie uwagi ale jak chcę ją pogłaskać to ucieka.Proszę o radę ,bo chciałabym ją zatrzymać.Z góry dziękuję.

Odpowiedź

Przede wszystkim określenie "złośliwa kotka" jest zupełnie błędne. Koty nie odczuwają potrzeby zemsty czy złości z jakiegoś konkretnego powodu. Z Pani opisu wynika, że kotka jest bardzo żywiołowa i energiczna. Powinna więc mieć dużo zajęć w domu. Warto wyposażyć się w "drzewko dla kotów" ( inaczej drapak piętrowy) - jest wiele modeli ( inwestycja dosyć kosztowna , jednak uatrakcyjni to życie kota), dodatkowo wszelkie myszki czy kulki do zabawy - to wszystko na czas, kiedy nie ma państwa w domu. Natomiast gdy tylko państwo mogą, należałoby bawić się z kotką ( wędka z myszką) tak, aby się wybiegała i zmęczyła. Odwróci to jej uwagę od mebli. Oczywiście sterylizacja byłaby wskazana, jednak nie sądzę by po niej zmienił się temperament zwierzęcia. Raczej nigdy nie będzie to kotka "przytulanka", za to da państwu wiele radości, jeśli tylko wykorzystają państwo jej potencjał.