Tyfus koci

Witam
Moje pytanie jest o tyle inne od pozostałych tego typu pytań, że kot w domu był tylko 6 godzin. Został przgarniety ze schroniska. Niestety nie udało sie go uratowac. W nocy w stanie agonalnym został przewieziony do lecznicy lecz nie było juz szans. Chciałabym sie dowiedzieć jak dlugo powinna trwac kwarantanna oraz w jaki sposób należy odkazić wszytko aby nie zarazić inych małych kotów? Słyszałam, że ten wirus długo sie utrzymuje w otoczeniu. Kotek nie siusiał, nie wymiotował, nie miał biegunki w domu. Nie korzystał z kuwety, choć do niej wszedł, na posłaniu był tylko 10 minut. Tylko troszke pił z miski.
Bardzo proszę o odpowiedź ponieważ sąsiedzi również mają małego kotka i boimy sie, aby jemu też nic nie było. Nie był szczepiony.

pozdrawiam
Dorota Gadaszewska

Odpowiedź

Wirus panleukopenii kotów jest bardzo oporny na czynniki środowiska. W temperaturze pokojowej utrzymuje sie do roku, jest oporny na wysuszenie i mrożenie. Prawie żadne środki chemiczne nie są w stanie zabić wirusa. Chory kot wydala patogen z moczem, kałem, śluzem z nosa. Inny kot może się zakazić na skutek bezpośredniego kontaktu z chorym osobnikiem, przebywając w tym samym transporterku, kuwecie, jedząc z tej samej miski. Podsumowując - kot pani sąsiadów nie powinien przebywać w pani mieszkaniu przez ok. rok, sąsiedzi odwiedzający panią powinni po wizycie, przed kontaktem z własnym kotem umyć ręce. Jeśli chciałaby pani wziąć nowego kota do domu, proszę albo odczekać minimum pól roku, albo wziąć kota zaszczepionego powyzej 3 miesiąca życia.

  • Odpowiedzi udzielił:

    Konsultant portalu vetopedia.pl