Koty się nie akceptują

Mam 9-letnią kotkę, a od półtora miesiąca małego kocurka, który obecnie ma 3,5 miesiąca. Na początku sytuacja wyglądała raczej "standardowo", tzn. rezydentka przeganiała i ofukiwała kociaka, ale nie dochodziło do większych awantur. Po ok. 3 tygodniach od wprowadzenia kociaka, starsza kotka popadła w przygnębienie, straciła apetyt, zaczęła na całe dnie uciekać z domu i nie pozwalała się dotknąć - reagowała agresywnie przy próbie pogłaskania. Weterynarz nie stwierdził u niej problemów zdrowotnych, ani dolegliwości bólowych. Od 2 tygodni stosujemy dyfuzor feliway, który szybko przyniósł taki efekt, że kotka odzyskała apetyt, przestała uciekać z domu i daje się głaskać tak jak zwykle. Niestety nadal bardzo nie lubi małego. Syczy, warczy i próbuje go przegonić. Kocurek jest nastawiony przyjaźnie i próbuje się bawić. Jest on pewny siebie i niestrachliwy, a więc nie okazuje respektu wobec rezydentki, nawet specjalnie nie ucieka przed ciosami. Czy można zrobić coś jeszcze, aby pomóc zwierzętom się zaakceptować, czy lepiej zostawić sprawy swojemu biegowi? Czy należy spodziewać się większych awantur w okresie dojrzewania kocurka, kiedy będzie próbował zdominować rezydentkę?

Odpowiedź

Kocurka proszę wysterylizować. Koty przez pewien okres czasu powinny spotykać się tylko przy jedzeniu. Adaptacja kocicy do warunków z nowym kotem może niestety być długa i wymaga to cierpliwości domowników. Być może będzie potrzebna wizyta u behawiorysty.

  • Odpowiedzi udzielił:

    Konsultant portalu vetopedia.pl