Kanibalizm u królika

Moja królica wychowywała młode w gnieździe. Nigdy wcześniej nie robiła czegoś takiego, chociaż często zaglądało jej się do gniazda. Jednemu królikowi prawie odgryzła oko, a drugiego całego zjadła. Króliczki miały też ponad miesiąc, były duże, same jadły i były bardzo aktywne. Jestem pewna, że to nie sprawka któregoś z królików z miotu, bo widoczne były ślady dużych zębów. Królica miała także stały dostęp do świeżego jedzenia i picia. Dlaczego tak się stało? Zranionego króliczka wraz z pozostałymi oddzieliłam i dokarmiam je w domu, bo boje się, że jak je zostawię w gnieździe to ona je zagryzie. Co mam zrobić z tą samica i co z małymi?

Odpowiedź

Niestety z dużą dozą prawdopodobieństwa stało się tak na skutek ingerencji (zaglądania do gniazda) i niepokojenia samicy (chyba, że w międzyczasie samica miała kontakt z samcem i została zapłodniona). Jeśli młode króliczki mają miesiąc i więcej sugeruję raczej nie łączyć ich ponownie z samicą tylko odchowywać samodzielnie (maluchy mogą przebywać wszystkie razem). Zraniony królik - jeśli obrażenia są rozległe (poważne) warto, aby obejrzał go lekarz weterynarii. Pozdrawiam

  • Odpowiedzi udzielił:

    Konsultant portalu vetopedia.pl