Ciągłe posikiwanie przez kota

Witam.
Jestem właścicielką rocznej kocicy z charakterkiem. Jest to kot trzymany w domu.
7 miesięcy temu przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania i się zaczęło. Na początku zdarzyło się, ze siknęła dwa razy na dywanik kolo kuwety - wcześniej nigdy jej się to nie zdążyło, ale teraz mija siedem miesięcy i używałam wszystkiego, spryskiwacza na odstraszanie, koci miętki, zmieniam kuwetę już co dzień, bo ona jest wybredna i jak ma nasikane w kuwecie to potrafi zrobić kupę do wanny. Sika pod naszą nieobecność, ale zdarza się, że sika na świeżo położony dywanik w łazience. Ale wczoraj nasikała na kanapę! Ręce mi opadają. Kot nie jest kastrowany, ponieważ chcemy, aby miała raz małe. Ale zauważam wzmożone posikiwanie, kiedy ma ruje! Proszę o pomoc. Czy ona robi to na złość? Raz została na 5 dni w domu pod opieką kolegi, ale nawet czysta kuweta nie pomogła - sikała wszędzie! Nie wiem co mam robić. Ma swój charakterek, bo miałam wcześniej koty, ale to małe daje popalić - umie pokazać ze jest :)) np. Gdy śpimy, a jej się nudzi będzie drapać do skutku np. zasłony, czy swoja drapaczkę. Potrafi nad ranem skakać po mnie, kiedy śpię aż się obudzę. Wariatuńcio mój. :) wszystko zniosę, ale to sikanie mnie przeraza! Proszę o jakieś wskazówki. Z pozdrowieniami kasia

Odpowiedź

Poruszonych przez panią kwestii jest co najmniej kilka:
1) kotka nie posikuje nikomu na złość - to na początek
2) posikiwanie(znaczenie) nasila się w okresie rozrodu/rui - jest to zjawisko normalne
3) jeśli kotka nie jest kotem rasowym (hodowlanym) sugeruję, aby jednak rozważyć zabieg sterylizacji - i nie decydowanie się na młode - kotce to w niczym nie pomoże (ani zdrowotnie, ale behawioralnie) natomiast zwiększacie tym sposobem państwo i tak już zbyt liczną populację kotów

pozdrawiam

  • Odpowiedzi udzielił:

    Konsultant portalu vetopedia.pl