Bociany rażone prądem

Niemal połowa polskich bocianów, śledzonych nadajnikiem GPS nie dolatuje do Afryki. Giną jeszcze w Europie, w połowie drogi do ciepłych krajów.

Naukowcy z Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu wyposażyli 54 bociany w urządzenie monitorujące ich podróż do Afryki. 24 z nich zginęły jeszcze przed wylotem z Europy.
Część tej grupy badawczej współpracuje z organizacją Farmland Ecology Group, która opublikowała wnioski z tej obserwacji.
Jeden bocian został zastrzelony przez myśliwych z Bliskiego Wschodu, cztery padły ofiarą drapieżnych zwierząt, a szczątki pozostałych odnaleziono na wysypisku śmieci w Bułgarii. Ten przystanek w podróży do Afryki stał się cmentarzyskiem polskich bocianów.
Makabrycznego odkrycia naukowcy dokonali, gdy udali się w miejsce, gdzie sygnał GPS zanikał – w pobliże miasta Burgas w Bułgarii. Znaleźli tam 130 martwych ptaków. Jak podają, na wysypisku leży prawdopodobnie ponad 1000 ciał bocianów.
Przyczyną śmierci migrujących bocianów jest porażenie prądem. Na wysypisku śmieci, na którym ptaki odpoczywają przed obraniem ostatecznego kierunku, znajduje się około 100 słupów wysokiego napięcia.

data publikacji artykułu: 2018-10-22

Popularne teraz

Komentarze