Zdjęcie poglądowe
Lilac Breasted Roller

Mały koliber, wielki spryt

Natura często zaskakuje strategiami przetrwania, które wydają się wręcz genialne. W samym sercu panamskiej dżungli deszczowej, małe pisklę Nektareczka błękitnego zaprezentowało zachowanie, które wprawiło biologów w osłupienie: udawało gąsienicę, by odstraszyć drapieżniki.

Podczas obserwacji prowadzonych w Parku Narodowym Soberanía między lutym a marcem 2024 roku, amerykański zespół badaczy udokumentował to zjawisko. Z maleńkiego, zaledwie sześciocentymetrowego gniazda wyłoniło się nietypowe pisklę.

W przeciwieństwie do swoich rówieśników, ten młody osobnik Florisuga mellivora miał wyjątkową cechę: był niemal w całości pokryty długimi, brązowawymi piórami (tutaj można zobaczyć zdjęcie).

Jednak prawdziwa niespodzianka nastąpiła, gdy biolodzy zbliżyli się, aby mu się przyjrzeć. Pisklę zaczęło poruszać głową z boku na bok w sposób uderzająco przypominający zachowanie gąsienicy zaniepokojonej ruchem człowieka.

Dlaczego to zrobiło? Odpowiedź szybko się pojawiła.

Gdy do gniazda zbliżyła się papierówka – jedna z wielu gatunków os – pisklę ponownie wykonało ten sam kołyszący się ruch, co skutecznie odstraszyło owada.

Naukowcy przedstawili trzy możliwe hipotezy: upodobnienie kolorystyczne do gniazda w celu kamuflażu, fizyczna ochrona zapewniana przez długie pióra oraz – być może najbardziej intrygująca – naśladowanie owłosionych gąsienic, które często są trujące lub niesmaczne dla drapieżników.

Ta strategia to rzadki przykład mimikry batesowskiej między kręgowcami a bezkręgowcami. Nie jest to zjawisko całkowicie nowe – zaobserwowano je również u innych gatunków zwierząt. Warto też wspomnieć, że samice tego samego gatunku chronią się przed natarczywością samców w dość nietypowy sposób.

Data pierwszej publikacji artykułu: 2025-03-28
Jeśli martwi Cię stan Twojego pupila i szukasz informacji w internecie, pamiętaj, że żadna porada online nie zastąpi wizyty u lekarza weterynarii. Tylko specjalista, po dokładnym zbadaniu zwierzaka, może postawić właściwą diagnozę i zalecić odpowiednie leczenie. Nie zwlekaj – zdrowie Twojego pupila jest najważniejsze!