Narodziny rysia we wrocławskim ZOO

29 maja 2018 roku, na świat we wrocławskim ogrodzie zoologicznym, przyszła samica rysia - Ula - córka wrocławskiej pary rysi Pandory i Orkana!!!
0
udostępnień

Z powodu problemów zdrowotnych – bardzo niskiej masy ciała oraz stosunkowo małej wielkości, wrocławskie ZOO nie informowało o tym fakcie bezpośrednio po narodzinach. Niestety stan wrocławskiego rysia nie był najlepszy i trzeba było poczekać na rozwój sytuacji, by mieć pewność, że ryś Ula przeżyje.
Aktualnie samica rysia we wrocławskim ogrodzie zoologicznym ma się bardzo dobrze. Od czasu narodzin przybrała na wadze i osiągnęła “bezpieczną” masę ciała. Ryś Ula czuje się już o wiele lepiej, rozwija się prawidłowo i staje się coraz bardziej samodzielna, co można zauważyć, odwiedzając wrocławskie ZOO i spoglądając na jej wyczyny na wybiegu.

Rysie w Polsce

Szacuje się, że w Europie - oprócz obecnych w ogrodach zoologicznych - żyje około 10 000 rysi. Żyją one w swoim środowisku naturalnym - “na dziko”.

Jeśli chodzi o liczbę rysi w Polsce, liczy się, że jest ich około 300. Można je spotkać w lasach jednak należy być przy tym ostrożnym, ponieważ rysie należą do gatunku zwierząt drapieżnych i tak, jak w ogrodzie zoologicznym nie są dla Nas szkodliwe, tak w środowisku naturalnym, kiedy spotkają intruza na swoim terenie i poczują się zagrożone, mogą bez wahania zaatakować.
Rysie nazywane są także “sprzymierzeńcami leśników”, ponieważ pomagają im w ograniczeniu liczebności zwierząt roślinożernych, które często wchodzą na uprawy leśne oraz niszczą i zjadają sadzonki.

Kilka słów o wrocławskich rysiach

Odwiedzając wrocławski ogród zoologiczny, z pewnością spotkamy tam parę - Pandorę i Orkana. Orkan i Pandora to para hodowlana, która niemalże każdej wiosny pozwala cieszyć się nam z narodzin kolejnego rysiątka.

Orkan i Pandora urodzili się w 2002 roku, w różnych miastach Polski – w 2003 roku Orkan przybył do Wrocławia z Krakowa, natomiast Pandora dołączyła do niego w 2005 roku, przyjeżdżając z łódzkiego ogrodu zoologicznego.

Orkan to prawdziwy samiec alfa – ma swoje humory, jest wybredny i doskonale wie, czego chce. Ryś Orkan pragnie rzeczy z najwyższej półki, lubuje się w wołowinie i przepiórkach, nie sposób oszukać go innym rodzajem mięsa, bo po prostu nie będzie go jadł. Zwykle nie jest zbyt ruchliwy, przeważnie można spotkać go drzemiącego na uboczu. Pandora natomiast jest mniej wybredna i sprawia wrażenie bardziej odważnej niż jej partner.

Ula, najmłodsze z potomstwa Pandory i Orkana, urodziła się 29 maja 2018r. Mimo tego, że była bardzo słaba i malutka, dosyć szybko nabrała sił, dzięki temu, możemy ją obecnie podziwiać we wrocławskim ZOO.

Rysie, jako gatunek zagrożony

Wrocławskie rysie reprezentują w Polsce gatunek rysia eurazjatyckiego. Jak można się domyślić, nazwa gatunku wskazuje na obszar, na jakim od lat można było spotkać rysie, czyli w Europie, Azji oraz na terenach Bliskiego Wschodu.

Przed laty, gdy rozwój kłusownictwa nie doprowadził jeszcze do drastycznego spadku populacji rysi w Polsce, można je było spotkać na terenie całego kraju. Niestety, chęć zysku, objawiająca się zabijaniem rysi dla ich futer sprawiła, że obecnie - jeśli w ogóle uda się komuś spotkać rysia, to tylko i wyłącznie w niektórych miejscach Polski południowej i wschodniej.

Nawiązując do tematu spadku populacji rysi w Polsce, kłusownictwo to główny aspekt, jednak do zmniejszenia ich liczebności przyczyniły się także zmniejszenie obszarów leśnych, stanowiących ich naturalne środowisko oraz zaludnianie lasów poprzez tworzenie dróg i zabudowań mieszkalnych w niedalekich odległościach. Ważny jest także fakt, że na skutek popularyzacji polowań, zmalała ilość pożywienia dla rysi, a przy bardzo ograniczonej bazie pokarmowej, trudno jest o przetrwanie i dobry rozwój jakiegokolwiek gatunku.

Aktualny stan rysi w Polsce, wykazujący około 300 osobników to potwierdzenie tego, że gatunku rysia nie udało się jeszcze odbudować. Gatunek tak spustoszony przez chciwość ludzką i polowania, jest obecnie gatunkiem mocno zagrożonym i należy robić wszystko, co możliwe w kierunku jego odbudowy.

Mając na uwadze powolny, jednak w miarę regularny wzrost populacji rysi w Polsce, warto zaznaczyć, że jest to efektem wprowadzenia ścisłej ochrony tego gatunku oraz programów introdukcji i reintrodukcji rysi. Jak wiadomo, każde zwierze najlepiej czuje się w swoim środowisku naturalnym, instynkt pierwotny daje o sobie znać pozwalając na aklimatyzację i przetrwanie. Nie jest to jednak tak prosta sprawa, bo:

  • Po pierwsze – trzeba nauczyć rysie tego, jak przetrwać poza ogrodem zoologicznym czy innym obszarem, na którym mimo wszystko ktoś się nimi zajmuje,
  • Po drugie - należy wykluczyć sytuacje, kiedy rysie zaczną znów ginąć w wyniku bezmyślnych, nielegalnych polowań,

Realizacja programów introdukcji typu “wild to wild”, ma na celu właśnie umożliwienie przebywania rysiom w ich środowisku naturalnym. Co prawda, nie jest możliwa ich natychmiastowa aklimatyzacja i przystosowanie do nowej sytuacji – na to potrzeba przynajmniej dwóch pokoleń, jednak z pewnością jest to zabieg zmierzający do poprawy sytuacji gatunku rysi i ich liczebności.

zdjęcia: zoo wrocław

0
udostępnień
oceń
artykuł

Popularne teraz

Komentarze