2018-09-14 10:39

Wilki w Górach Sowich

Góry Sowie to niewielkie pasmo górskie, położone na terenie województwa dolnośląskiego. Od lat ten obszar jest kojarzony z pięknymi krajobrazami, wspaniałymi zwierzętami (żyjącymi w swoim naturalnym środowisku) oraz z bezpieczeństwem, ponieważ nie ma na obszarach dostępnych dla wędrówek, drapieżników, mogących bez powodu zrobić krzywdę człowiekowi.

Sytuacja nieco się zmieniła od momentu, kiedy w Górach Sowich zaczęto widywać wilki. Są to raczej pojedyncze przypadki, jednak warto zagłębić się w ten temat, by podczas wędrówki nie zostać zaskoczonym przez widok wilka biegnącego pomiędzy drzewami, czy także, aby nie przerazić się widokiem resztek muflonów, saren czy innych zwierząt.

Taką przygodę przeżył Pan Maciej Kujawiński z Dzierżoniowa.

Oko w oko z wilkiem

Pewnego poranka, jeszcze przed wschodem słońca, Pan Maciej wybrał się wraz ze swoim przyjacielem w Góry Sowie. Pan Maciej z zamiłowania uwielbia fotografować przyrodę - w szczególności zwierzęta, i taki też był cel tej wyprawy. Z racji tego, że zbliża się okres rykowiska, miał On nadzieję na ciekawe ujęcia byków. Co prawda, byków nie udało się sfotografować, jednak Panowie natknęli się na coś o wiele bardziej interesującego...

Wilki w Górach Sowich należą do rzadkości. Niewielu ludzi je widziało, poza tym kto mógłby przypuszczać, że póki co znane jedynie z opowieści - wilki w Górach Sowich, są realnym zjawiskiem?

Pan Maciej miał okazję spotkać się z jednym z nich niemalże “oko w oko”. Niemalże, ponieważ najpierw wilk dał się ujrzeć pomiędzy drzewami, w odległości około 30 metrów - potem jednak wyskoczył dosłownie kilka metrów przed Panem Maciejem, który zdołał zrobić jedynie kilka zdjęć. Wilk okazał być się bardziej przestraszony od człowieka i na jego widok zaczął uciekać w przeciwnym kierunku. Więcej zdjęć udało się jednak zrobić wilczym zdobyczom. Odkryte ślady krwi czy wleczenia zdobyczy były bardzo wyraźne. Do tego dostrzeżone później resztki wnętrzności muflona, a następnie ogołocone z mięsa szczątki kolejnego wskazywały, że Panowie ewidentnie przebywają na wilczym terytorium.

Góry Sowie jako miejsce “z wielką historią”

Góry Sowie są najstarszą częścią Sudetów. Tereny te przez bardzo długi czas, aż do czasu zakończenia II Wojny Światowej, znajdowały się pod władzą niemiecką, a wcześniej z kolei pod rządami pruskimi. W Górach Sowich można znaleźć wiele śladów niemieckiej spuścizny jak np. 25-metrowa Wieża widokowa Bismarcka na szczycie najwyższego szczytu Gór Sowich – Wielkiej Sowy. Jest to jedna z 17 wież na terenie Polski, zbudowanych w latach 1869-1934 i mających wyrażać niemiecką dumę.

Kolejnym, bez wątpienia ciekawym miejscem – miejscem z historią, w Górach Sowich, jest góra Włodarz, wewnątrz której kryją się poniemieckie sztolnie Projektu Riese. To, jak również podziemia kilku okolicznych gór, stanowią już mniej chlubną historię dla Niemiec. To, co działo się w tamtych miejscach, przechodzi wszelkie znane ludzkie potworności. “Projekt Riese” to projekt górniczo-budowlany, rozpoczęty przez Niemcy w latach 1943-45. Z potwierdzonych informacji wiadomo, że prace górnicze i budowlane prowadzone były na terenie kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych, wewnątrz gór: Włodarz, Ostra, Jedlińska Kopa, Dział Jawornicki, Moszna, Osówka, Soboń i Gontowa. Co było w tym tak nieludzkiego? A to, że podczas prac budowlanych wykorzystywano więźniów, głównie Żydów, przywiezionych tu przez KL Auschwitz-Birkenau po likwidacji łódzkiego getta. Więźniowie ci zostali rozmieszczeni w obozach pracy, tak samo jak mężczyźni z łódzkiego więzienia na Radogoszczu. Łącznie w prace zaangażowano co najmniej kilkanaście tysięcy osób, jednak mówi się nawet o liczbie 30 000 więźniów. Ludzie ci zajmowali się drążeniem sztolni wewnątrz gór, budową dróg, torowisk i przeładunkiem materiałów. To wszystko w warunkach niedożywienia oraz ciągłej, bezustannej pracy. Nieludzkie traktowanie przez niemieckich oprawców, także miało swój udział w tysiącach poniesionych tam śmierci - oni także przed wycofaniem się Niemców, z tych terenów - mordowali niewolników, w celu usunięcia świadków wykonywanych tam prac.

Góry Sowie i okolice to także historia górnictwa, będąc tam, warto odwiedzić trasę turystyczną na terenie byłej kopalni węgla kamiennego "Piast" w Nowej Rudzie, w której przez dziesięciolecia wydobywano najwyższej jakości węgiel koksujący.

Wilki w Polsce

W Naszym kraju, wilk należy do gatunków ściśle chronionych. Jest to spowodowane ich niewielką liczbą, na co bardzo duży wpływ miały czasy, kiedy za zabicie wilka wypłacano wysokie premie (lata 1955-1975). Niestety pomimo ścisłej ochrony, obecnie wilki, jak i inne chronione zwierzęta, nadal padają ofiarą kłusowników.

Najwięcej wilków w Polsce żyje w województwach podkarpackim, małopolskim i podlaskim. Zalesione środowisko górskie bardzo im sprzyja, czują są tam bezpiecznie i mają pod dostatkiem pożywienia.

Pamiętajmy, że odwiedzając tego typu tereny, należy szanować fakt, że jest to środowisko naturalne - dom wilka. O ile to możliwe, dobrze jest unikać bezpośredniej konfrontacji z tym gatunkiem i nie drażnić ich np. głośnym zachowaniem. Co prawda, w Polsce ataki na ludzi nie zdarzają się zbyt często, jednak ma to związek między innymi z niewielką ich liczebnością.