Zagadka ostatnich mamutów
Około 4 000 lat temu ostatnie mamuty włochate na Ziemi schroniły się na odległej arktycznej wyspie Wrangla. Ich wyginięcie pozostawało zagadką przez wieki, ale niedawne analizy genetyczne rzuciły światło na tę historyczną tajemnicę.
Wbrew teorii o "genomicznym załamaniu" spowodowanym przez szkodliwe mutacje genetyczne wynikające z wsobności, nowe badania sugerują, że przypadkowe zdarzenie, takie jak ekstremalna burza lub epidemia, mogło być ostatecznym ciosem dla tych prehistorycznych gigantów. To badanie przeczy idei, że niska różnorodność genetyczna skazałaby mamuty na wyginięcie.
Profesor Love Dalén, genetyk ewolucyjny z Centrum Paleogenetyki, z przekonaniem stwierdza: "Możemy teraz odrzucić ideę, że populacja była po prostu zbyt mała i że była skazana na wyginięcie z powodów genetycznych. To oznacza, że prawdopodobnie tylko przypadkowe zdarzenie je zabiło, i gdyby to zdarzenie nie miało miejsca, dziś wciąż mielibyśmy mamuty".
Mamuty włochate niegdyś wędrowały po rozległych obszarach Europy, Azji i Ameryki Północnej podczas epoki lodowcowej. Wraz z rozpoczęciem globalnego ocieplenia około 12 000 lat temu i rosnącym zagrożeniem ze strony ludzkich myśliwych, wycofały się na północ, wyginając na lądzie około 10 000 lat temu. Podniesienie poziomu morza odizolowało resztkową populację na Wyspie Wrangla, która przetrwała przez kolejne 6 000 lat.
Dalén i jego koledzy przeanalizowali genomy 13 okazów mamutów znalezionych na Wyspie Wrangla oraz siedmiu wcześniejszych okazów wykopanych na lądzie, reprezentujących okres 50 000 lat. Wyniki, opublikowane w "Cell", ujawniają, że populacja na Wranglu przeszła poważne genetyczne wąskie gardło, zmniejszając się do zaledwie ośmiu osobników zdolnych do reprodukcji. Jednak grupa ta odbudowała się do populacji liczącej 200-300 osobników w ciągu 20 pokoleń, pozostając stabilna aż do końca.
Porównując genomy mamutów z Wyspy Wrangla z genomami ich przodków z lądu, zauważono oznaki wsobności i niskiej różnorodności genetycznej, w tym geny pełniące kluczową rolę w odpowiedzi immunologicznej kręgowców. To sugeruje, że grupa ta była bardziej podatna na nowe patogeny, takie jak epidemia lub ptasia grypa.
Marianne Dehasque z Uniwersytetu w Uppsali i pierwsza autorka badania stwierdza: "Mamuty są doskonałym systemem do zrozumienia obecnego kryzysu bioróżnorodności i tego, co dzieje się z punktu widzenia genetycznego, gdy gatunek przechodzi przez demograficzne wąskie gardło, ponieważ odzwierciedlają los wielu współczesnych populacji".
Wyginięcie, przynajmniej gdy nie jest spowodowane przez człowieka, zwykle nie wynika z jednej przyczyny. Jest to wynik kombinacji czynników, takich jak wsobność, zmniejszone rozmiary populacji, nagromadzenie szkodliwych mutacji i czasami pech.