Jak oswoić kota?

Zdarza się, że kot, którego przyjęliśmy pod swój dach nie jest do końca oswojony. Bywa tak w przypadku zwierząt wziętych ze schroniska lub z ulicy. Co robić, gdy zamiast przyjaźnie nastawionego do człowieka, mruczącego przytulaka mamy pod opieką dzikusa, przestraszonego, prychającego i wystawiającego pazury lub lękliwego, chowającego się przez cały dzień w kanapie czy za szafą i nietowarzyskiego. Należy wówczas podjąć próbę przekonania kota, że nie musi się nas bać.

Jak oswoić dzikiego kota?

Zdarza się, że kot, którego przyjęliśmy pod swój dach nie jest do końca oswojony. Bywa tak w przypadku zwierząt wziętych ze schroniska lub z ulicy. Co robić, gdy zamiast przyjaźnie nastawionego do człowieka, mruczącego przytulaka mamy pod opieką dzikusa, przestraszonego, prychającego i wystawiającego pazury lub lękliwego, chowającego się przez cały dzień w kanapie czy za szafą i nietowarzyskiego. Należy wówczas podjąć próbę przekonania kota, że nie musi się nas bać.

Dlaczego kot tak się zachowuje?

Koty hodowlane są od pierwszych dni oswajane z obecnością ludzi, więc naturalnym jest dla nich, że człowiek nie stanowi zagrożenia. Kot, który pochodzi z miejsca, gdzie warunki nie były tak komfortowe nie ufa ludziom. Do schronisk często trafiają koty po silnych traumatycznych przejściach (porzucenie, śmierć opiekuna itp.). Sam pobyt w schronisku także nie wpływa dobrze na psychikę tych wrażliwych stworzeń. Koty „z ulicy” zazwyczaj traktują ludzi jak zagrożenie, zwłaszcza, jeśli ich doświadczenia z człowiekiem są przykre i bolesne.

Dlatego należy zrozumieć, że gdy taki kot pojawi się nagle w mieszkaniu, gdzie przebywają wyłącznie ludzie, nie potrafi się początkowo odnaleźć w nieprzyjaznym w jego odczuciu otoczeniu. Oswojenie kota jest zadaniem o wiele trudniejszym niż oswajanie psa. Wynika to po części z natury kotów, a po części z warunków dotychczasowego bytowania „dzikusa”.

Na wolności zwierzęta te muszą zachować dużą ostrożność, aby przetrwać. Unikają bliższych kontaktów z ludźmi, a i ludzie nie ułatwiają kotom nawiązania serdecznych relacji przeganiając je z piwnic, strasząc je, szczując psami, czy w przypadku dzieci – męcząc małe puchate kociątka, które pojawiły się na podwórku.

Typowe zachowanie nieoswojonego kota

Gdy trafi się nam taki nieoswojony kot, bądźmy przygotowani na to, że prawdopodobnie przez pierwszy okres pobytu w naszym domu będzie się przed nami ukrywał (może zaszyć się w zaciszu kanapy lub gdzieś za szafą – należy wtedy bardzo uważać, aby nie zrobić mu krzywdy podczas np. otwierania kanapy).

Często koty takie wychodzą zwiedzać nowe otoczenie tylko w nocy, gdy wszyscy śpią. Warto początkowo ograniczyć teren, gdzie zwierzę mogłoby swobodnie biegać do jednego pokoju – zmniejszy to stres związany z dużym nieznanym terenem. W miarę możliwości pomieszczenie to powinno być spokojne, niezbyt uczęszczane przez domowników. Kot powinien mieć w nim dostęp do miseczek z jedzeniem i świeżą czystą wodą oraz do kuwety. Często na początku kot odmawia jedzenia i picia, gdyż jest zbyt zestresowany nową sytuacją. Właśnie w nocy może spokojnie się posilić i napić.

dziki kot może nie umieć korzystać z kuwety, a dodatkowo stres w jakim zwierzę się znajduje może sprawić, że będzie ono oddawać mocz i kał w miejscach do tego nie przeznaczonych. W żadnym wypadku nie wolno nam wtedy kota karać, gdyż trudniej będzie zdobyć jego zaufanie.

Kot znajdujący się w silnym stresie może zachowywać się agresywnie wobec człowieka. Warto nauczyć się interpretować kocią mowę ciała, aby w porę uniknąć ataku, a przede wszystkim nie niepokoić zdenerwowanego kota. Zdenerwowane zwierzę ma wyprostowane uszy skierowane na boki oraz przymrużone oczy. Kot nastawiony agresywnie kieruje uszy płasko na boki i w dół, a jego źrenice są mocno rozszerzone. Zirytowany kot uderza też energicznie ogonem na boki.

Także dźwięki wydawane przez kota mogą sygnalizować jego nastrój. Kot, który chce wystraszyć, spłoszyć lub onieśmielić ewentualnego wroga syczy i warczy jednocześnie odsłaniając zęby. Jeśli zagrożony kot zdecyduje się zaatakować, przeważnie użyje w tym celu łapy uzbrojonej w wysunięte pazury. Oprócz uderzenia łapą, zwierzę może nas też ugryźć.

Jak oswajać?

Nieufnego dzikusa można oswoić, jednak wymaga to czasu i cierpliwości z naszej strony. Łatwiej będzie przekonać do siebie małego kociaka niż dorosłe zwierzę. Początkowo nie powinno się zwierzęcia zmuszać do pieszczot czy zabiegów pielęgnacyjnych. Lepiej zostawić kota w spokoju, aby poznał nowe terytorium i przyzwyczaił się trochę do nowych warunków. Nie należy na niego krzyczeć, jeśli zachowuje się agresywnie, niszczy meble lub np. nie załatwia swoich potrzeb w kuwecie. W żadnym wypadku nie wolno zwierzęcia bić ani w żaden sposób karać.

Bardzo ważne jest, aby zachowywać się spokojnie. Nie należy krzyczeć, biegać, próbować kota złapać na siłę. Takie postępowanie może pogłębić stres zwierzęcia, a w konsekwencji uniemożliwi nawiązanie z nim kontaktu. Kot stanie się jeszcze bardziej bojaźliwy i nerwowy. Jeśli w domu są dzieci (z natury bardzo żywiołowe i hałaśliwe) powinniśmy wytłumaczyć im, że kot nie jest zabawką i nie można go straszyć, na siłę wyciągać z bezpiecznej kryjówki ani głośno zachowywać się w jego obecności.

Gdy kot oswoi się trochę z nową sytuacją, możemy spróbować zacząć nawiązywać z nim bardziej bezpośredni kontakt. Czasami sprawdza się „przekupienie” zwierzęcia jakimś przysmakiem. Jeśli nasza ręka będzie się kojarzyć z dobrym jedzeniem, jest szansa, że zwierzak stopniowo coraz mniej będzie się nas bał. Oczywiście nie zmuszamy kota, aby od razu wziął przysmak wprost z naszej dłoni.

Na początku musimy zachować pewną odległość, którą stopniowo możemy zmniejszać. Należy obserwować reakcje kota na zmniejszenie dystansu. W pewnym momencie kot powinien sam zjeść przysmak z naszej ręki, a wtedy możemy podjąć ostrożną próbę pogłaskania go. Jeśli próba się powiedzie (kot nie rzuci się do ucieczki), od tej chwili możemy głaskać go już coraz częściej. Z czasem zrozumie on, że nie chcemy zrobić mu krzywdy.

Małe kocięta można oswajać też inną metodą. Wielu opiekunów kotów twierdzi, że metoda ta jest skuteczna w przypadku maluchów. Otóż, gdy minie pierwszy stres zwierzątka i ośmieli się ono na tyle, że samo wyjdzie z ukrycia, możemy bez względu na protesty wziąć maluszka na kolana i zacząć go głaskać. Młody kociak mimo początkowego strachu, po chwili powinien odruchowo rozluźnić mięśnie i uspokoić się. Nasze pieszczoty będą mu przypominały dotyk matki. Sesje głaskania powtarzamy jak najczęściej. Oczywiście, jeśli kociak wyraźnie ma dość naszych pieszczot, dajmy mu na jakiś czas spokój.

Kociaka można też skusić zabawą. Maluchy uwielbiają się bawić, dlatego warto zaopatrzyć się w różne zabawki – najlepiej do tego celu nadają się piórka na patyku, wędki i inne zabawki, które pozwalają na zachowanie odpowiedniej odległości. W ferworze zabawy kociak nie zauważy nawet, że zaczyna czuć się coraz pewniej i bezpieczniej. U kociąt łatwiej rozpocząć proces socjalizacji, gdyż ich lęk nie jest jeszcze zbyt mocno utrwalony. Jeśli będziemy stopniowo i łagodnie oswajać kociątko, nie powinno być problemu z szybką jego socjalizacją.

Niestety, niektóre koty przez całe życie pozostają nieco lękliwe. Dotyczy to tych osobników, które mają złe doświadczenia z ludźmi lub które zbyt szybko utraciły matkę. U wielu zbyt wcześnie osieroconych kotów mogą wystąpić zachowania takie, jak wylizywanie czy ssanie sierści, ssanie koca lub ubrań, intensywne udeptywanie łapkami podłoża.

Aby zredukować stres zwierzęcia w nowym otoczeniu, można też zastosować specjalny preparat z kocimi feromonami twarzowymi. Ma on postać wtyczki, którą włącza się do kontaktu, a wtedy feromony zaczynają rozprzestrzeniać się w powietrzu. Środek taki działa uspokajająco i kojąco na zwierzę.

Pamiętajmy, że należy bardzo pilnować, aby nasz dzikus jadł i pił. Miski powinny być ustawione w takim miejscu, żeby zwierzę mogło spokojnie spożywać posiłki. Nawet dwudniowa głodówka może skończyć się dla zwierzęcia bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi. Jeśli zauważymy, że kot nie je i nie pije, skontaktujmy się z lekarzem weterynarii.

data publikacji artykułu: 2009-07-15

Popularne teraz

2020-10-20 22:14

Cukrzyca u kotów

2019-06-06 17:02

Spokojne wakacje dla kota

2018-09-13 08:46

Żywienie chorego kota

2019-09-13 12:54

Nużyca u psa

Komentarze