Jak małe ssaki zapewniają bezpieczeństwo rodzinie?

Małe ssaki w bezpośrednim starciu z większymi od siebie nie mają wielkich szans na przetrwanie. To oznacza, że muszą pozostać niezwykle czujne i jednocześnie podejmować… zaskakujące środki bezpieczeństwa. Dotyczy to nie tylko sytuacji, kiedy zagrożenie jest blisko, lecz także chwil, kiedy zagrożenie wisi nad gniazdem, a dotychczasowe miejsce stało się już mało bezpieczne do życia.
0
udostępnień

Myszy wokół nas

Myszy to jedne z najbardziej rozpowszechnionych ssaków, które towarzyszą człowiekowi praktycznie od zawsze. Obecnie plaga myszy pojawiających się w mieszkaniach to przeszłość, lecz w piwnicy lub w domostwach wiejskich, w stodołach nadal można się na nie natknąć. Myszy choć małe, nie są skoczne, nie wspinają się wysoko, jak wiele innych gryzoni. Potrafią kopać nory, w których gromadzą zapasy pożywienia na kolejne dni, a nawet miesiące zimowe. Takie nory potrafią zapewnić bezpieczeństwo jej oraz jej młodym. W ciągu roku typowa mysz ma nawet kilka miotów, które stara się doprowadzić do wieku dorosłego, co nie zawsze jest łatwe.
Dla myszy wiele innych zwierząt stanowi zagrożenie, dlatego często musi uciekać. Jednak jeśli są młode, wówczas ucieczka albo poszukiwanie nowego gniazda jest jeszcze bardziej wymagające…

Jak samica wyprowadza młode?

Jeśli spokój gniazda zostanie naruszony konieczne jest znalezienie nowego, bezpiecznego miejsca. Ucieczka z młodymi nie może być jednak chaotyczna, dlatego samica formuje wraz z młodymi tzw. karawanę. Młode chwytają jedno drugiego za futerko w tylnej części ciała, mocno trzymając rodzeństwo. Pierwsze na początku szeregu, chwyta w taki sposób matkę. Taki sposób zapewnia przemieszczanie się bez ryzyka zgubienia dziecka, odłączenia się go od reszty i ułatwia poruszanie się w grupie.

Poruszająca się karawana

Gdy mysia karawana jest już gotowa, wówczas może rozpocząć swoją wędrówkę. Przez cały czas młode nie powinny puszczać siebie nawzajem ani matki, która kieruje całą karawaną, nadając jej tempo oraz kierując jej ruchem. To ona odpowiada za tempo, zatrzymywanie się czy chowanie się w chwili ewentualnego zagrożenia.
Zazwyczaj podczas wędrówki karawana stara się nie wychylać przesadnie na otwartą przestrzeń, chyba że jest to absolutnie niezbędne i wędruje wzdłuż ścian, chodników, krawężników – w zależności od terenu. Dzięki temu w razie niebezpiecznej sytuacji istnieje możliwość schowania się do przypadkowej dziury lub przeczekania pod osłoną większego przedmiotu. Na otwartej przestrzeni mysią karawanę łatwiej rozdzielić.

Bezpieczne miejsce dla całej rodziny

W czasie poruszania się jeden za drugim w karawanie samica cały czas wypatruje bezpiecznego miejsca. Jeśli poprzednie opuściła z uwagi na zagrożenie wywołane ze strony bliskości człowieka lub dzikich zwierząt potrzebna jej będzie kryjówka oddalona od większych ssaków. Wymaga to badania napotykanych dziur, norek wykopanych przez inne zwierzęta, zakamarków pustych pomieszczeń. Wszystko to robi samica prowadząc za sobą młode i dopiero po uznaniu, że dane miejsce spełnia jej wymagania, wprowadza je do środka. Wtedy też mysia karawana może puścić się i rozdzielić, zyskując nowe schronienie przed światem zewnętrznym.

0
udostępnień
oceń
artykuł

Popularne teraz

Komentarze