Ponownie koci katar
Przygarnełam kota jakieś 2 tyg temu z bardzo zaawansowanym kocim katarem. Kot był bardzo wychudzony. Ale apetyt mu dopisywał i teraz przytył 1kg. Jezdziłam z nim co drugi dzien na atybiotyki. Pozniej zmiana antybiotyku i 3 zastrzyki codziennie no i bez efektu. Kotu praktycznie sie nie polepsza. Wiec wczoraj przerwalam kuracje antybiotykami (mial dostac 4 zastrzyk) no i od wczoraj nie chce jesc. No i zaczelam sie powaznie martwic. Kot caly czas ma zapchany nosek (ale juz nie cieknie mu katar) oczy w pozadku. Charcze mu w gardle. PrzerzÓwa tak jak by cos mial w gardle. No i teraz brak apetytu. Nie wiem czy dobrze zrobilam odstawiajac go ale widze ze oni sobie wogole z nim nie radza. Moze moglibyscie mi doradzic o co zapytac lekaza? Jakis antybiotyk ktory wydaje sie trafny. Albo cos na odpornosc =( czy cos moge sama kupic na podniesienie odpornosci kotu moze to bardziej pomoze od antybiotyku? Oni mu nic takiego nie dali. Mam nadzieje ze sie wykaraska z tego. Za wszelkie rady poza "idz do lekaza" bede wdzieczna.
Bardzo ważne są informacje w jakim (mniej więcej) wieku jest kot oraz jakie antybiotyki do tej pory były stosowane. U zwierząt w wieku powyżej 9 miesięcy bardzo dobre efekty daje doksycyklina podawana przez okres 4 tygodni, gdyż w przypadkach przewlekłych najczęstszym powikłaniem kociego kataru jest zakażenie bordetellą. Antybiotyk stosuje się poustnie. Odporność dobrze stymuluje zylexis (w zastrzykach), który powinien być podawany przez lekarza weterynarii. Proszę pamiętać, że są to jedynie sugestie nie poparte badaniem zwierzęcia, więc nie mogą być uznane za jedyne słuszne wskazanie w odniesieniu do postępowania z tym konkretnym pacjentem. Tak czy inaczej- wizyta u lekarza jest nieunikniona.
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.