Dwa psy w mieszkaniu
Witam, Od 2 lat jestem razem z dziewczyną szcześliwym posiadaczem sznaucera miniatury, Jakiś tydzień temu moja dziewczyna wpadłą na pomysł z którym nie dokońca sie zgadzam. Mianowicie chce kupić drugiego sznaucera... Dla mnie są to podwójne obowiązki i podwójne problemy, mieskzamy w mieszkaniu 57 metrów nie ma nas w domu po jakieś 8-9 godzin bo oczywiście musimy pracować. Moja dziewczyna swoją decyzję motywuje tym że chce to zrobić dla naszego Bustra , twierdzi że jest mu w domu samemu bardzo smutno i jak by miał kompna napewno ta samotność była by mniejsza... Chciałbym prosić o jakąs radę . Czy dwa psy w tak małym mieszkaniu to nie za dużo , Czy drugi pies to dla naszego pieska pomoc czy też mieszanie w jego zadomowieniu Co się wiąze z trzymaniem dwóch psów w mieszkaniu... Jestem pełen wątpliwości, z jednej strony chiałbym spełnić marzenie mojej dziwewczyny z drugiej strony mam wrażenie że to nas przerasta Bardzo dziękuje za odpowiedż Witek
Witam Pomysł kupna drugiego psa w założeniu jest całkiem rozsądny. Zwierzę pozostające większość czasu w osamotnieniu może stawać się bardziej agresywne do obcych zwierząt, może także stać się nieufne w stosunku do obcych ludzi. Sznaucer miniatura jest psem raczej towarzyskim, nie lubi zbyt statecznego trybu życia i osamotniony szybko się nudzi. Towarzystwo drugiego psa pozwoli mu na częstszą zabawę, szczególnie kiedy nie ma państwa w domu. Metraż państwa mieszkania też nie jest zbyt mały. Czas, jaki trzeba będzie poświęcić dwóm psom, jest zasadniczo taki sam jak i jednego psa - spacery, karmienie, wizyty u lek. Wet. Mogą odbywać się jednocześnie. Koszty oczywiście wzrosną jeśli chodzi o żywienie i opiekę weterynaryjną. Pozostaje jednak do rozstrzygnięcia inna kwestia. Czy państwa pies toleruje inne zwierzęta w domu - np psy znajomych? Czy bawi się z psami spotkanymi na spacerach? Czy zna swoje miejsce w "ludzkim stadzie", czy jednak wszystko mu wolno? Może się bowiem okazać, że nowy przybysz spowoduje u obecnego psa frustrację, poczucie zagrożenia terytorium, co skłoni psa do agresji. Ponadto warto wziąć psa młodszego i odmiennej płci ( chociaż to drugie jest mniej istotne). Młodszy zwierzak łatwiej zaakceptuje starszego, jako zwierzchnika. Najlepszy byłby oczywiście szczeniak, jednak nie jest to konieczne. Odmienna płeć z dużym prawdopodobieństwem wyeliminuje walkę o pozycję w domu oraz agresję, jednak trzeba liczyć się z okresami cieczki u suki, gdyż zwierząt będących w jednym mieszkaniu w takim przypadku się nie upilnuje. Nowego psiaka powinni państwo wybierać pod kątem łagodności do ludzi i innych zwierząt. Radziłabym wziąć skorego do zabawy jednak nie zaczepiającego. Warto także zapoznać psy na neutralnym gruncie. Podsumowując - pana obawy w kwestii miejsca, czasu oraz kosztów utrzymania są oczywiście uzasadnione, jednak nie najważniejsze. Przede wszystkim muszą się państwo zastanowić, czy państwa pies będzie nowego towarzysza/towarzyszkę traktował przyjaźnie czy agresywnie, czy mu państwo sprawią radość czy poczucie zagrożenia.
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.