Padaczka u kota

Witam serdecznie, opiszę historię choroby mojego kocurka i uprzejmie proszę lekarza weterynarii o cierpliwość w czytaniu :) i konsultację: "co dalej"! Kotek ma 9 lat, jest wykastrowany,waży 5,5 kg (ma sadełko na brzuchu), i wygląda zdrowo. Niestety od ponad miesiąca ma ataki padaczkowe. Pierwsze objawy padaczki pojawiły się na początku grudnia ub.roku. Kolejny, podobnie wyglądający atak miał miejsce w wigilię. Wtedy jeszcze nie zdawałam sobie sprawy co mu dolega. Po poszukiwaniach w internecie wszystko wskazywało na petit mal. Kotek chodził po mieszkaniu bez celu, ślinił się, był nadmiernie pobudzony. Wszystko ustapiło po jakichś dwóch godzinach. Minęły niecałe dwa tygodnie od wigilii i znowu miał petit mal, ślinienie się i bieganie po domu. Taki stan podekscytowania trwał jakieś 3 godziny. Gdy się uspokoił, położył się spać i po jakimś czasie zerwał się i prawie spadł z parapetu na podłogę. Dostał prawdziwego ataku padaczki, był nieprzytomny jakieś 5 minut, zsikał się, kłapał pyskiem. Wyglądało to przerażająco, ale już byłam pewna że to padaczka. Lekarz, do którego poszłam parę dni później z kotkiem na umówione pobranie krwi, nie potrafił poradzić sobie z jego utrzymaniem. Odesłał nas z poleceniem "czekania" na następny atak! Kolejne dwa tygodnie minęły (jak z kalendarzem w ręku!) i już bez żadnego ostrzeżenia (typu wcześniejszego petit mal) kocurek dostał ataku padaczki, dłuższego niż 5 minut, konwulsje, usikanie się i później biedaczek dochodził do siebie jakiś czas. :( Był bardzo pobudzony więc postanowiłam dać mu luminal (który dostałam w czasie pierwszej wizyty u lekarza). Zjadł go bez problemu, ale nadal był niespokojny, nie spał wtedy chyba 16 godzin. (A ja wraz z nim).Nie wiem czy było to wynikiem ataku czy tak podział luminal. Postanowiłam iść do innego lekarza. Kolejny okazał się lepszym fachowcem, ale walka o zrobienie badań kotkowi była bardzo zacięta. Kocurek nie pozwalał się nawet wyjąć z koszyka, drapał, fukał i gryzł. Na czczo dostał dwie dawki sedazinu (w sumie 0,300 ml) - nie dawały rezultatu, więc lekarz podał bioketan (0,150 ml). Dopiero wtedy kotka można było wyciągnąć z koszyka, obciąć mu pazurki. Kotek usnął, wcześniej bardzo jeszcze walczył i się posikał. Lekarz pobrał mu krew do badań. Zrobił mu także badanie usg brzuszka (do tej pory kotek ma podrażnione dwa cycuszki). Oto wyniki jego badań: WYNIKI BADANIA USG Pęcherz moczowy pusty; Nerki o prawidłowej wielkości, niewielki przerost warstwy korowej, hyperechogenna warstwa korowa; Wątroba o prawidłowej wielkości i echogeniczności; Pęcherzyk żółciowy niezmieniony; Śledziona prawidłowa; Brak wolnego płynu w jamie otrzewnowej; Jelita atoniczne, cieniująca treść pokarmowa; WYNIKI BADAŃ KRWI GLUKOZA na czczo 170,0 mg/100 (po stresie związanym z badaniem!) KREW OBWODOWA Hematokryt: 49% Hemoglobina: 14,1 g/l Krwinki czerwone: 9,56 x 1012/l Krwinki białe: 5,9 x 109/l Płytki krwi: 150 tysmm3 Granulocyty: pałeczkowate: 1, podzielone: 47, kwasochłonne: 1 Limfocyty: limfocyty: 51 BADANIE CZYNNOŚCI WĄTROBY Fosfataza zasad. : 40,0 j. AspAT: 60,0 j. AIAT : 95,0 j. MOCZNIK W SUROWICY: 49,0 mg/dl KREATYNINA W SUROWICY: 1,5 mg/dl Zalecenie lekarza to: luminal i esseliv po 1 tabletce dziennie. Wcześniej miał jakiś lek weterynaryjny na "Z", żółte tabletki na wątrobę, ale nie chciał ich jeść. Esseliv zjada ale w 1/3 zalecanej dawki, różne sztuczki już próbowałam przy podawaniu i zawsze się orientuje. (Zawinięty w mięsko, rozmieszany ze śmietanką). Bardzo proszę o poradę co jeszcze powinnam wykonać. Czy może jeszcze jakieś badania? Zbliża się drugi tydzień od ostatniego ataku i boję się, że luminal (który ma podawany od 5 dni) nie wyciszy prawdopodobnego ataku. (Czy to wystarczająca dawka?) Co może powodować u niego ataki padaczki? Z góry dziękuję za odpowiedź! Zmartwiona właścicielka.

Luminal jest w dwóch gramaturach - 15 mg i 100mg, podaje się w zależności od wagi, ale moim zdaniem jest to najlepszy lek p/padaczkowy, choć u kotów stosuje się też diazepam, zamiast luminalu, to zalezy od przypadku. Oczywiście ze po 5 dniowym podawaniu luminalu, nadal może się pojawić atak, organizm wysyca się luminalem po około 2 tyg. Jeśli dostatnie atak, to jeśli będzie to petit mal można przeczekać lub pojechać do lekarza by przerwać atak ataki padaczki to jedynie objaw choroby - przyczyn może być kilka - przebyte urazy mózgu, choroby metaboliczne, zapalenie mózgu, blizny na mózgu, guzy mózgu, zatrucia


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.