Ulga przy kocim katarze
Witam Od tygodnia mam ok. 3-miesięcznego kotka ze schroniska. Adoptowałam go w poniedziałek, był bardzo żywotny jednak zaczął kichać i i mieć katar (zaobserwowałam wypływający płyn z noska i łzawiące oko) oraz stracił apetyt i pragnienie. W środę zgłosiliśmy się do weterynarza i ten rozpoczął leczenie. Codziennie jeździmy z kotkiem na zastrzyki i podawane są mu również płyny i glukoza. Jednak mam wrażenie, że kotek czuje się coraz gorzej. Nadal nie chce nic jeść ani pić. Katar przeniósł się na drugą dziurkę nosa i z drugiego oka również zaczął się sączyć przezroczysty płyn. Widać, że boli go gardło a dzisiaj również zaczął się ślinić i jakby kaszleć. Lekarz mówi, że takie są objawy i musimy czekać i nie zmuszać kotka do jedzenia na siłę. Jednak zauważyłam, że kotek schudł i bardzo osłabł i męczy się bardzo. Widać, że go boli. Lekarz powiedział również, że kotek nie ma zajętych oskrzeli. Ale powiedział też, że najprawdopodobniej jest to calciwirus. Chcę zapytać czy można kotku jakoś pomóc domowymi sposobami? Żeby przechodzenie tej choroby nie było dla niego tak ciężkie (czy można robić mu jakieś inchalacje na rozrzedzenie wydzieliny) i czy naprawdę nie podawać mi żadnego pokarmu na siłę?
Aby ulawtwić mu wydalanie z oskrzeli zalegającej wydzieliny powinno sie kotka nawodnic kroplówką, najlepiej dożylnie, jesli będą klopoty z załozeniem venflonu mozna podskorniepodac w różne miejsca okolo 250 ml płyny, dobrze też mu zrobi zamknięcie w nagrzanej lazience z napełnioną wanną gorącej wody, kot który nie będzie jadł sam po kilku dniach głodówki zacznie mieć problemy z wątrobą, kotka należy karmic strzykawką ze zmiksowanym jedzeniem, n warto co kilka godzin podac mu ok 5 cm pokarmu, proszę pamietac że ciężka postac caliciwirozy może być dla niego niebezpieczna
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.