Problem z chodzeniem

Witam. Posiadam kundla przez wielu uznawanego za owczarka albo pochodnego wilczaka, jest jednak od nich odrobinkę większy. Ma 14 lat i posiada problem z chodzeniem. Otóż kiedyś kilka lat temu pierwszy raz zauważyliśmy ten problem. Nie mógł wstać z miejsca kompletnie, tzn tylne nogi odmawiały mu posłuszeństwa. To trwało jakieś pół dnia i była to chyba późna zima albo wczesna wiosna. Po tym dniu problem niemal całkowicie zniknął. Wtedy po jakimś roku bodajże zauważyłem że pies miewa problemy pierwsze z wchodzeniem po schodach. Zazwyczaj wbiegał, teraz zdarzało mi się ześlizgiwać się ze schodów czasem. Po następnym około roku pies zaczął już zwalniać na schodach i ostrożnie wchodzić. Do tego w końcu doszły problemy z podnoszeniem się. Pies tracił na kondycji z czasem (mamy dosyć duże podwórko, lecz nie wychodziliśmy z nim zbyt często na spacery od 2007 roku), biegał znacznie wolniej aż w końcu tylko rozpędzał się do takiej prędkości z jaką ja mogłem biec i nic ponad to i jego kondycja wytrzymałość na biegi i spacery dosyć szybko spadała w ciągu 2 ostatnich lat. W końcu doszło do nagłej zmiany z dnia na dzień. Cierpiał też na niegojącą się ranę na stopie (to akurat od dłuższego czasu), więc pojechałem do weterynarza, musiał przyjąć antybiotyk bo wdarło się zakażenie. I następnego dnia nagle znowu nie mógł wstać (choć trudne, powolne wstawanie coraz częściej się ostatnio pojawiało), bardzo skomlał i szczekał. Trwało to dwa dni i bardzo szczekał z racji chyba takiej że nie mógł wstać. Tzn mógł wstać ale stanowiło to dla niego ogromny wysiłek i problem z chodzeniem, gdyż niemal ciągnął za sobą łapy i tylną część ciała chwilami. Po dwóch dniach przeszło ale tylko trochę, zaczął chodzić ale w dosyć nietypowy sposób, charakterystycznie szeroko rozstawiając tylne łapy i niemal siadając gdy musiał jeść albo pić. Zabraliśmy go do weterynarza stwierdzono stawy i dano mu zastrzyki cotygodniowe. Pies nie może do tej pory wchodzić po żadnych schodach. Raz tylko chyba w tydzień po pierwszym zastrzyku raz wszedł po schodach i wydawał się chodzić normalnie, jednak od razu się pogorszyło z powrotem do stanu że trudno mu wstawać, ma charakterystyczny chód gdzie zostawia tylne łapy długo z tyłu jak chodzi, czasem zarzuca mu tył na boki, do tego rozstawia tylne łapy na boki, zwłaszcza jak pije abo je, niemal siada przy tym. Do tego trzyma tylne łapy blisko przednich, trzyma nisko tylną część ciała i ugina tylne nogi. Nie kontroluje zbytnio tego gdzie oddaje stolec, jednak bez problemu kontroluje to gdzie i kiedy oddaje mocz, załatwia się jednak pod siebie. Dotykałem jego kręgosłupa ponoć miało go to zaboleć ale nawet nie reagował, chyba nawet mu się to podoba, podobnie podnoszenie ogona, choć wydawał się mocno sztywny, to jednak pies wcale nie reagował, w końcu nie było żadnego problemu z podniesieniem jednak czuć było że go chyba stara się trzymać na dole, bo widać wyraźnie, że cały się z tyłu ugina pod siebie jak do siedzenia gdy chodzi (wtedy trochę rozchyla tylnie łapy) lub stoi, oraz gdy je i pije - wtedy mocniej rozstawia tylne łapy. Co zrobić w tej sytuacji i czy czegoś jeszcze potrzebuje ponad to co daje weterynarz ?

Przede wszystkim należy sobie uświadomić, ze pies powinien byc leczony już przy pierwszych opisywanych powyżej problemach z chodzeniem. Psy bardzo długo nie okazują bólu, jeśli nie jest on bardzo dotkliwy, ale nie oznacza to, że nie cierpią. Jest wręcz przeciwnie. Nie wiem, jakie leki pies dostaje, nie mogę więc stwierdzić czy można jeszcze dla niego zrobić więcej niz robi lekarz prowadzący. Pewne jest, ze jeśli nie ma poprawy, konieczna jest szybka kontrola u lekarza prowadzącego i jeśli to mozliwe kolejna próba z nowymi preparatami.


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.