Ugryzł mnie pies

Witam! Wczoraj ugryzł mnie pies kolegi jak wychodziłem od niego z bramki. To jest płytka rana ale nie o to mi chodzi. Czytałem, że pies może zarazić człowieka wścieklizną, gdy sam jest na nią chory, czyli nie przeżyje dłużej niż ok. 12 dni. Moje pytanie jest takie: czy gdy pies mojego kolegi przeżyje podany okres to mam pewność, że nie będę miał już wścieklizny? taka była odpowiedz : Witam Wścieklizna jest CHOROBĄ ŚMIERTELNĄ i tutaj nie ma żartów. Procedura postępowania z psem który pogryzł człowieka jest ściśle określona. Psa należy poddać obserwacji w kierunku wścieklizny. Obserwacja taka trwa 15 dni. Radziłbym Panu udać się do lekarza aby opatrzyć Pana ranę i podać Panu zastrzyk przeciwtężcowy. Pies natomiast powinien być poddany obserwacji i to bez względu czy był czy nie był szczepiony. Pozdrawiam A więc... pies nie był szczepiony.. nie chce, aby mój kolega miał problemy przez to więc powiedziałem , że to bezpański ... dostałem zastrzyk, wiem wszystko na ten temat ale ja pytałem o jednoo... "Czytałem, że pies może zarazić człowieka wścieklizną, gdy sam jest na nią chory, czyli nie przeżyje dłużej niż ok. 12 dni. Moje pytanie jest takie: czy gdy pies mojego kolegi przeżyje podany okres to mam pewność, że nie będę miał już wścieklizny?" proszę o fachową odpowiedz . Z góry dziękuje ;) odpowiedź: ugryzienie przez psa nieszczepionego nie musi oznaczać że ten pies jest chory na wściekliznę, aby osoba pogryziona była bezpieczna niezbędne jest obserwacja psa przez 15 dni,niepotrzebnie pan podał informację że pies byl bezpański,lekarz który badał pana ma utrudnione zadanie i być może skieruje pana na szczepienie p/ko wściekliznie,obseracja psa pozwoli tego uniknąć,kolega pana nie będzie miał żadnych problemów i mam nadzieje że na przyszlość będzie szczepił swojego psa,obseracja psa w wiekszości województw nic nie kosztuje właściciela heh tak wiem, że niedobrze zrobiłem ale słyszałem, że jeśli bym powiedział, że pies mojego kolegi był nieszczepiony to może dostać sporą kare i po prostu nie chciałem robić mu kłopotów. Tak lekarz zakładał, że pies był bezpański i pewnie też, że mógł mieć wściekliznę dlatego skierował mnie do szpitala do Bytomia na oddział jakiś tam, który się specjalizuje w pokąsaniach przez dzikie zwierzęta. Nie pojechałem tam bo to za daleko i nie mam zbytnio jak tam dojechać. Nie chce aby mój kumpel marnował czas na jeżdżenie na te obserwacje skoro czytałem, że pies może zarazić wścieklizną, gdy sam jest na nią chory i tu cytuje: "W przypadku zwierząt, u których wystąpił wirus w ślinie, żadne z nich nie przeżyje dłużej niż 12 dni. Jednak jeśli zwierzę przeszło 15-dniową obserwację weterynaryjną, można wnioskować, że nie mogło ono zarazić człowieka, a w momencie ugryzienia w ślinie nie było wirusa wścieklizny." czyli z tego wynika, że pies jeśli przeżyje to nie zaraża. A mi się zdaje, że obserwacja jest po to, gdyż może wystąpić u człowieka wścieklizna bardzo szybko nawet po kilku dniach i dlatego trzeba zbadać szybko zwierzę bo gdy już ją masz to nie ma lekarstwa i się umiera po tygodniu. Ale pies kumpla zachowuje się normalnie i na szczęście żyje ;p Myślę, że po prostu to był taki odruch jak pobiegłem do tej bramki bo to był pierwszy taki przypadek, że kogoś pogryzł.

Witam Dziwi mnie trochę podejście Pana do problemu. Stawia Pan znajomość ponad swoje zdrowie i życie i niepotrzebnie naraża się Pan na leczenie którego można byłoby uniknąć. Odpowiadając na Pańskie pytanie: Teoretycznie tak. Przy życiowo wściekliznę u zwierzęcia można stwierdzić wykonując Test rogówkowy. W praktyce ze względu na techniczne problemy przy pobraniu preparatu i narażenie osoby pobierającej ten preparat na niebezpieczeństwo jak i nie do końca potwierdzoną skuteczność tego badania nie wykonuje się go. Założenie obserwacji jest takie, że jeżeli zwierze jest chore na wściekliznę to wciągu 15 dni u zwierzęcia powinny wystąpić objawy kliniczne wścieklizny lub powinno paść. Po odbytej obserwacji jeżeli wynik był jej negatywny lekarz w protokóle nie pisze " zwierze nie choruje na wściekliznę" ale " u zwierzęcia nie stwierdzono objawów klinicznych wścieklizny". Potwierdzić wściekliznę można tylko pośmiertnie wykonując immunofluorescencji a potem próbę biologiczną na myszkach. W praktyce jeżeli u zwierzęcia poddanemu 15 dniowej obserwacji nie stwierdzi się obj klinicznych wścieklizny uważa się zwierze wolne od tej choroby. U człowieka Wścieklizna inkubuje się od 20 do 90 dni ( może to być też znacznie dłuższy okres ). Pański kolega nie będzie miał problemów jeżeli zgłosi się z psem na obserwacje, a Pan będzie miał pewność że wszystko jest ok. Nie jest Pan lekarzem i nie będzie Pan potrafił ocenić zachowania psa jako zdrowego czy podejrzanego. Przypominał, że jak Pan sam stwierdził pies nie był szczepiony. Pozdrawiam.


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.