Adopcja psa

Mam pytanko. W marcu zmarł mój najukochańszy bonziaczek, do tej pory bardzo cierpię, bardzo za nim tęsknię. Jednak zaopiekowałam się psem brata (amstaff), bo nie mogłam patrzeć jak brat z bratową go traktują. Pies był bity, nie było komu z nim wychodzić na spacery, wcisnęli go w kąt w domu, gdzie pies był izolowany od wszystkich. Gdy za dużo pił wody, zabierali mu miskę z wodą, bo przecież kto będzie z nim wychodził. Zabrałam psa do siebie, opiekuję się nim dobrze, mi nie szkoda pieniędzy na leczenie, czy operację, albo na lepszą karmę dla psa. Niedawno zapisałam się do tonz, tam wiele piesków potrzebuje pomocy, jak mogłabym zapewnić takiemu pieskowi ze schroniska dom tymczasowy lub adoptować jakiegoś, kiedy piesek którego odebrałam bratu nie akceptuje żadnych zwierząt, jest zazdrosny, z resztą nigdy nie akceptował żadnych psów. Czy jest jakaś możliwość, lub jakieś wskazówki na to by można było jakoś pogodzić psa który tak mnie pokochał, z innym, którego chciałabym adoptować, lub któremu chciałabym zapewnić dom tymczasowy? Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji? Bardzo zależy mi by pomóc również innym pieskom, które po operacji nie mają gdzie się podziać, a potrzebują opieki i sterylności. Dziękuję. Anna.

Odpowiedź

Jeśli Pani obecny pies akceptuje suki - może Pani rozważyć adopcję suki (oczywiście wysterylizowanej i zrównoważonej). Należy jednak mieć na uwadze, aby wcześniej przed podjęciem ostatecznej decyzji - sprawdzić czy zwierzęta się wzajemnie zaakceptują. Jeśli nie - proszę pamiętać, że działając aktywnie na rzecz praw zwierząt (np w ramach konkretnego stowarzyszenia czy fundacji) może Pani pomagać w poszukiwaniu domów tymczasowych oraz stałych, zbierać pieniądze na utrzymanie i leczenie bezdomnych psów, kwestować itp. Jest wiele właściwych dróg do osiagnięcia celu, którym jest niesienie pomocy zwierzętom.

pozdrawiam

  • Odpowiedzi udzielił:

    Konsultant portalu vetopedia.pl