Kokcydioza- leczenie

Mój 7-miesięczny kot ma od miesiąca luźne stolce. Do tej pory dostawał tylko karmę dietetyczną Hills ponieważ było podejrzenie o złe wchłanianie. Był również odrobaczony Advocatem (podejrzenie o zakażenie tęgoryjcem). W tej chwili jest podejrzenie o kokcydiozę . W poniedziałek będzie badany kał w tym kierunku. Czy tę chorobę się trudno się leczy? Czy ten pierwotniak długo żyje poza organizmem kota? Skąd może mieć tą chorobę kot niewychodzący z domu? No i bardzo ważne ponieważ mam małe dzieci- czy to jest zakaźne , jak stwierdzić zakażenie u człowieka? Bardzo proszę o odpowiedź.

Przede wszystkim konieczne jest ustalenie przyczyny choroby. Jedną z nich może być Kokcydioza. Jest to inwazja pasożytnicza, stadia jelitowe są rozpoznawane w kale. Istnieje opracowane leczenie, ale zwalczanie w środowisku jest niezmiernie trudne, gdyz oocysty zachowują inwazyjność przez 2 lata, są niewrażliwe na środki dezynfekcyjne, zabija je gorąca para wodna lub temp. - 30 stopni Celsjusza. Zarażenie następuje droga pokarmową przez spozycie oocyst lub zywicieli, u których występują stadia "uśpienia", np. Gryzonie. Kot mógł zarazić się oocystami przyniesionymi mu do domu na obuwiu. Kokcydia są pasożytami swoistymi dla gatunku, dlatego inwazja u kota nie stanowi zagrożenia dla ludzi. Nie zwalnia to jednak z przestrzegania zasad higieny.


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.