Glisty kocie u kotka

Moja kotka w wieku 5 m-cy została odrobaczona pastą vetminth. Przez tydzień obserwowałam odchody i nie zauważyłam nic niepokojącego. Po dwóch miesiącach odrobaczono ją ponownie milbemaxem. Następnego dnia w kale była nieżywa glista kocia (weterynarz potwierdził, że to to). Kolejnego dnia zauważyłam dwie glisty. Minęły trzy dni i pasożytów w odchodach już nie widzę. Kotka ma obecnie 7 m-cy, jest niewychodząca, chociaż u poprzednich właścicieli zarówno ona, jak i jej matka wychodziły na dwór. Podejrzewam więc, że robaczyca trwa u niej już pewien czas, może nawet od urodzenia. Mam pytanie: dlaczego nie widzę więcej glist w kale - nie wierzę, że były tylko trzy - może są one teraz wydalane częściowo strawione?

Są różne stadia rozwoju pasożytów - jedne są widoczne gołym okiem, inne nie. Najczęściej makroskopowo można zaobserwować jedynie postacie dorosłe. Aby przekonać się czy pasożyty zostały skutecznie wyeliminowane, wskazane jest wykonanie badania kału na ich obecność.


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.