Plamki na języku kota
Witam Mam pytanko. Kupiłam kocurka rasy maine coon, ma 3 miesiące. Wszystko jest w porządku, czyli nie ma biegunek, je normalnie i nie jest apatyczny, wręcz przeciwnie strasznie szaleje. Jest szczepiony, w marcu będzie miał kolejną szczepionkę, jest również odrobaczony. Trapi mnie jedna rzecz, mianowicie na języku ma plamki. Plamki nie są duże, są małe, jest ich kilka i są ciemne jakby sine. Plamki te raz są bardziej widoczne i jest ich więcej, a czasami nie ma ich wcale. Nie wiem co to jest? Nie mam pojęcia czy to jest objaw jakiejś choroby? Trochę się martwię. Bardzo proszę o szybka odpowiedz. Jak już wspomniałam kotek nie ma żadnych innych dziwnych objawów.
Najlepiej będzie poobserwować kotka. Sprawdzać czy plamki się nie powiększają. Czasami zmiany na języku są tła wirusowego - tworzą się wtedy nadżerki, które bolą i zwierzak nie ma apetytu. Jeśli Twój kotek zachowuje się normalnie, to proszę go na razie tylko uważnie obserwować, a w razie powiększania się zmian, udać się do lekarza weterynarii.
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.