Polowania na ptaki przez psa

Mam obawy o bezpieczeństwo swojej rodziny , pokrótce opowiem co spowodowało abym uważał mojego około 12- miesięcznego mieszańca (haskiego z wilczurem ) . Zabrałem swojego psa na spacer do parku z samego rana bo te psy są strasznie nie posłuszne więc ranne spacery eliminują możliwość że mój pies znowu ucieknie za jakimś człowiekiem lub psem . Wszystko było w porządku biegał bawił się kijkiem itd. W pewnej chwili zobaczyłem jak mój 12- miesięczny złapał ptaka i trzymając go w pysku przyniósł kolo mnie , nic by nie było w tym dziwnego gdyż może mieć zapędy myśliwskie ale jak tylko ruszyłem w stronę psa . Złapał ptaka z powrotem i uciekał i jednocześnie zgniatał go w pysku w czasie gdy uciekał w kółko . Chwile później agresywnie za czołem nakłaniać aby się zatrzymał i puścił ptaka ale on zjadał go na moich oczach aż wreszcie uciekł tak daleko że straciłem go z pola widzenia , parę minut go szukałem po parku i stwierdziłem że nie znajdę go i udałem się w stronę domu . Wchodząc do bramy ujrzałem psa oraz pióra ptaka i psa . ( zjadł go w bramie bo uznał to za bezpieczne miejsce ) . Miałem już psa który był typowym psem myśliwskim i owszem polował na ptaki koty itp. Ale nigdy nie zdarzyło się że zjadł swoją upolowaną zdobycz . Czy takie zachowanie nie jest dziwne i niepokojące , bo ja myślę że młody pies bardziej upolowaną zdobyczą powinien się bawić ale zjeść ? Czy jest możliwość żeby atakował kogoś z domowników a szczególnie dziecko . Proszę o szybką odpowiedz bo gotowy jestem na uśpienie psa który zagraża mojej rodziny żeby wyeliminować możliwość ataku na nas , pomimo tego że nie uważam to za coś dobrego ale dobro rodziny jest ważniejsze od psa który jest niebezpieczny .

Odpowiem na kilka poruszonych kwestii: - czy opisane zachowanie jest normalne? Jak najbardziej tak - psy są drapieżnikami a pierwotny schemat polowania ma doprowadzić nie do złapania i "zabawy" ofiarą, ale do konsumpcji - tak dzieje się w naturze i tak postępuja psowate. Fakt, że jednen pies złapie, ale nie zje ptaka, nie oznacza, że inny osobnik nie przeprowadzi polowania wraz ze spożyciem ofiary - czy opisane zachowanie stanowi podstawę do stwierdzenia, że pies jest niebezpieczny dla dziecka? Nie, oczywiście zakładając, że pies traktuje dziecko jako pełnoprawnego członka rodziny (stada) i że Państwo jako opiekunowie właściwie prowadzicie i kontrolujecie relacje dziecka i psa - czy psa, który nie jest agresywny w stosunku do ludzi, lecz jego zachowanie budzi strach/obawę obecnego opiekuna należy uśpić? Zdecydowanie nie, nawet jeśli Państwo stwierdzicie, że pies zachowuje się w sposób, którego nie akceptujecie (obawicie się go) nie jest to w żadnym razie podstawa do eutanazji. Przypominam, że istnieje wiele innych wyjśc pośrednich (np. Adopcja). Ps. Polecam zainteresowanie się tematyką naturalnych psich zachowań, oraz specyfiką ras pierwotnych (min. Husky), którego mieszańca jesteście Państwo opiekunami.


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.