Zadrapane oko
Mój kot około miesiąc temu wrócił do domu z zadrapanym okiem , widać ze walczył kocur jest dorosły ma około 4 lata był osowiały, miauczał. Szybko zawieźliśmy go do najbliższego weterynarza tam dostał kropelki. Oko ładnie się zagoiło, lecz któregoś dnia gdy kot leżał na podłodze i bawił się zobaczyłam taka jakbydość sporą gulkę na jego oczku pod powieką. Zawieźliśmy kota znowu do weterynarza , który na początku nie mógł znaleźć tego . W końcu uznał ze trzeba zapuszczać mu kropelki (chyba był to antybiotyk ) a jak ta ropa nie pęknie to trzeba będzie ja nakłuć także myśleliśmy ze to mu zginie lecz nadal to ma zawieźliśmy kota do drugiego weterynarza który uznał ze jeśli chcemy poprawić jakość życia naszego pupila to należało by pojechać do kliniki do lublina , gdzie tam dokonają zabiegu , kiedy zauważymy ze to się powiększa. Sprawdzał - okazało się ze kot doskonale widzi - nie mamy powodu do obaw. Dzisiaj natomiast zauważyłam ze kot ma przymrożone oczko, wydaje mi się że lekko mu napuchło i widać jakby ta ta ropa nieco jakby pękła wylał się. Nie wiem czy jest to groźne, myślę ze jest to jakieś powikłanie od stoczonej bitwy z jakimś kotem. Kotu przemywam oczko rumiankiem , niby jest poprawa po ma jakby czystsze. Proszę o poradę co mam dalej robić.
Udać się do weterynarza który wyleczy kota bo trzeba podać antybiotyk do oka i w zastrzykach przez 10 dni.
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.