Płochliwość u psa

Mam 4 miesięcznego szczeniaka. Pies jest radosny, skory do zabawy, ale tylko w domu. Problem stwarza wychodzenie na dwór zwłaszcza w obroży i smyczy. Chodzi na niej spokojnie, ale do momentu gdy pokaże się człowiek lub pies. Chodzi wtedy z podkulonym ogonem i uszy daje do tyłu. Najgorzej jest jak któryś pies podejdzie do niego, bez względy na to czy mały czy duży, mój psiak wpada w panikę, z tego strachu oddaje kał i wydala brzydką woń. Zauważyłam, że gdy wychodzę z nim bez smyczy jest pewniejszy siebie. Pragnę dodać, że pies nie jest zabrany ze schroniska, nie został nigdy pogryziony przez psa ani nigdy nie został skrzywdzony przez człowieka. Zauważyłam, że z dnia na dzień zamiast się przyzwyczajać do dworu on wręcz odwrotnie, coraz bardziej się tego dworu boi. Proszę o pomoc

Odpowiedź

Pomoc, która w tym wypadku byłaby najbardziej efektywna to bezpośrednie rozwiązanie kłopotów behawioralnych Pani psa, dlatego też tutaj ograniczę się do kilku wskazówek:
- szczeniak powinien mieć codzienną możliwość kontaktu z innymi stabilnymi psychicznie (co podkreślam) psami, mam tutaj na myśli wspólne spacery oraz zabawy (w tym wypadku bez smyczy)
- sugeruję zamiast smyczy ćwiczyć z psem z użyciem linki treningowej - w przypadku, gdy będzie miał styczność z innymi psami
- kastracja, o którą Pani pytała w poprzednim pytaniu nie jest rozwiązaniem tej sytuacji
- nie należy psa zmuszać do kontaktów z innymi psami, gdyż jeśli równocześnie nie będziecie Państwo pracowali nad zmniejszeniem lęku i wzrostem pewności siebie psa coraz niechętniej będzie wychodził na zewnątrz
- jeśli opisana sytuacja będzie się utrzymywała a lęk szczeniaka nie będzie się zmniejszał sugeruję kontakt z zoopsychologiem, behawiorystą w Państwa okolicy - nawet jednorazowy kontakt i zaprezentowanie Państwu zasad i mechanizmów, które trzeba zastosować w tym wypadku zdecydowanie zwiększą Państwa szanse na wyprowadzenie psa z obecnego stanu.
ps. dodam, że zastosowanie preparatów łagodzących lęk powinno być traktowane jako uzupełnienie terapii, a nie jako kluczowy sposób rozwiązania istniejącego problemu.
pozdrawiam