Brak diagnozy

Witam. Mamy Problem z naszym pieskiem. Jest to pies on:) ma 6.5 lat.Rasa kochany kundelek. Przez ostatnie miesiace nic innego nie robimy wieczorami tylko szukamy odpowiedzi w necie .Co jest naszemu pieskowi? Jestesmy z Zamoscia i w naszym miasteczku weci od pieskow nie mogą choc chca zdjagnozowac chorby naszego pieska.Piesek sie meczy od połowy grudnia 2008. Robimy badania na wszystko co sie da.I nic nic na 100%. A domysły wetow nie sa 100%-owe. Za duze ryzyko podawc leki ktore polecają. (taka chemia). Jezdzimy z naszym psem wszedzie zmieniamy wetow sluchamy wszystkich. Kazdy mowi co innego. Informujemy ich o tym. Oni mowią ze tez nie sa pewni.I tak to trwa a pies cierpi. I my......... Nie wiem czy ktos czyta te forum i czy ktos znajdzie czas by mi pomóc ............ale pisze bo nie wiem co robic. W skrocie opisze chorobe naszego psa bo jesli bym miał podac wszystkie wyniki (siedzial bym do rana) A spac tez musze. Jutro rano znowu net i szukanie odpowiedzi. Od grudnia 2008r nasz piesek duzo pije wody. Wazy 21kg. wypija od ok 23 do 23 godziny jakies 6-7l wody w tym od 24 spi do rana 6. W przerwach snu pie i sika pije i sika. mysle ze tez ma problem z oddychaniem. Pierwsza pani wet stwierdziła badania krwi moczu.Po badanich okazało sie ze to otyłosc jakies małe zmiany. Nie mam teraz tych wynikow przed sobą(bede pisal to co pamietam).Pani wet sprzedała na karme odchudzajacą...............Totalna lipa wyniki Jakies 200zł. wyszło ze cos z niedoczynnoscia tarczycy ,gestosc moczu ok,Alat w normie (pisze tylko o tych niektorych bo sie one szybko zmieniają) I je zapamietałem.Jedyne co było nie tak to odczyn moczu zasadowy. I to Wszystko co pani wet zrobiła. Pojechalismy do innego weta. Ponownie badania. Mocz waga 1.010 lub mniej Alat ok 200. pozostałosc niewielkie roznice. (tolerancja + - 2) Wet stwierdził po zachowaniu psa nadetym brzuchu Caszinga czy jakos tam sie to pisze. Chciał podac leki Vetyrol lub minotan. Ale wet był jest przekonany w 75% ze to ten kaszing. I ze spokojnie mozna zalecic te leki. Ale my na wszelki wypadek poczytalismy w necie ze mozna zrobic na to jakies badania by miec pewnosc. Został zrobiony test hamowania deksametazonem (jak nie pomyliłem) co 4 godziny pobierana krew itd. by miec pewnosc krew odwirowana i wysłana do niemiec. Wyniki dopiero za tydzien czyli ok 20 lutego. A piesek dalej pije sika pije sika i cierpi. Pojechalismy do innej kliniki Lublin W pierwszy dzien EKG zdjecia rtg pieska brzucha.Pobrana krew mocz na czczo. Nastepny dzien USG brzucha. Powiem tak profesjonalnie podeszli do sprawy jak do człowieka. Miło dobre podejscie do pieskow jak i wlascicieli. Pan od USG Nie stwierdził zadnych nowotworow guzow zmian .Ani wody w jamie brzusznej. Ale powiedział ze on to tylko moze powiedziec co widzi a choroba moze byc spowodowana czyms czego nie widac.Wedlug niego wszystko OK. Pomniejszoną, zwezoneą piesek ma aorte przy sercu i chyba (tak na chłopskie gadanie) zwezony dopływ tlenu przy samych płucach. To moze wpływac na sapanie psiaka. Po wyniku badan krwi i moczu (znowu z tego co pamietam) ten alat juz ok 800 Ap 1400. Raczej wykluczaja Kaszinga. piesek nie ma zmian na skorze ,siersci. Bawi sie je.Ale jak pił tak pije. Jesli Ktos mi odpisze na maila (a bardzo prosze) >Podam dokladne wyniki wszystkie jakie tylko mam. Czekam cały czas na te wyniki z Niemiec. Na wszelki wypadek Kupiłem sprowadziłem mitotan. Cholera było ciezko i drogo. Ale co sie nie robi dla pieska. Ale nie podam dopuki nie bede wiedział ze to ZC i jesli ktos mi nie powie w jakich dawkach. Podam maila moze ktos zechce mi pomóc. Bede wdzieczny Ja moja dziewczyna i piesek Feliks cieniu-82@o2.pl

Wiem, ze bardzo martwi sie Pan o psa, chce Pan pomóc, jak umie. Jednak pisząc w sprawie porady do lekarza weterynarii NAJWAŻNIEJSZE są wyniki badań podane dokładnie razem z jednostkami. Ważne też są podane leki ( dawki i terminy) oraz dokładny opis objawów. Pana opinie na temat lekarzy oraz leczenia nic nie wnoszą. Ponadto odradzam zwiedzanie wszelkich lecznic, gabinetów itd - każdy lekarz, przejmując pacjenta, zaczyna tak naprawdę diagnozowanie od początku, a to działa na niekorzyść zwierzęcia. Bezwględnie powinien Pan poczekać na wyniki w kierunku rozpoznania Cushinga. Ponadto warto zbadać hormony tarczycowe, aby wykluczyc nedoczynność tarczycy. Rozumiem, ze Cukrzyca została wykluczona. Niepokojący jest wzrost transaminaz wątrobowych, ale należy te wyniki powiązać z innymi badaniami ( wynik USG, EKG oraz RTG). Skoro udał się Pan do kliniki w Lublinie, sądzę że powinien Pan kontynuowac tam proces diagnozowania i leczenie. Warto czasem zdać się na intuicję lekarza, nawet jeśli choroba nie jest w 100% potwierdzona. W Pana relacji z leczenia zwierzęcia widzę takze, że stara się Pan mieć decydujący wpływ na stosowanie konkretnych leków u psa, ale proszę się zastanowić, czy powinna o tym decydowac osoba niebędąca lek. Wet. Która w dodatku jest emocjonalnie związana z pacjentem, czy jednak lekarz, osoba wykształcona w tym kierunku, posiadająca odpowiednią wiedzę.


Dane zanonimizowane
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.
Uwaga! Porada internetowa nie zastąpi badania i nie można jej traktować jako diagnozy. Jedyny właściwy wynik i diagnozę moża otrzymać w gabinecie weterynaryjnym po dokładnym zbadaniu zwierzaka przez lekarza weterynarii.