Nie gojąca się rana
Witam sprawa jest dość poważna. Około 2 lata temu mój 8 letni pies owczarek niemiecki rozciął sobie łapę do kości i miał przeprowadzoną operację. Niestety po pewnym czasie wylizał szwy i nie można było ponownie zszyć. Weterynarze robili różne okłady, smarowali maściami oraz robili opatrunki lecz nic to nie dawało. Pół roku temu postanowiłem zabrać psa do poleconego weterynarza 50km od mojej miejscowości. Tam lekarz zrobił wymaz i wykryto gronkowca złocistego. Weterynarz przepisał specjalny antybiotyk w płynie którym rana na łapie była polewana strzykawką. Niestety nie przyniosło to większych skutków. Pies strasznie kuleje a rana jest na całą łapę w około. Prosiłbym o poradę co należy zrobić.
Ran głębokich nie leczy się polewaniem, a podawaniem antybiotyku ogólnie. "Antybiotyk wykonany specjalnie na gronkowca złocistego" zalatuje mi jakimś czarnomagicznym zaklinaniem. Proponuję zrobić wymaz z rany i badanie w wyspecjalizowanym laboratorium weterynaryjnym, które określi doladnie rodzaj gronkowca i jego wrażliwość na szerokie spektrum antybiotyków weterynaryjnych.
Odpowiedzi udzielił lekarz weterynarii, konsultant portalu vetopedia.